Jesień 2020, nr 3

Zamów

Franciszek: Świat żyje dzięki modlitwom sprawiedliwych

Franciszek podczas Liturgii Męki Pańskiej 10 kwietnia 2020 roku w Watykanie. Fot. Vatican Media/ Mazur/cbcew.org.uk

Są oni często nierozumiani i usuwani na margines, rzadko budzą zainteresowanie prasy. A jednak pozostają ważni dla Boga – mówi papież Franciszek.

O roli sprawiedliwych w szerzeniu panowania Boga, a także ich modlitwy, koniecznej, by „przywrócić światu zaufanie”, mówił papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, transmitowanej przez media z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Na wstępie Franciszek zauważył, że Bóg pragnie dla ludzkości dobra, ale w naszym codziennym życiu doświadczamy obecności zła. O jego wkraczaniu w dzieje ludzkości mówią – jak przypomniał – pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju, opisujące grzech prarodziców, Adama i Ewy. W kolejnym pokoleniu, w którym Kain zabija z zazdrości swego brata Abla, skutki grzechu są jeszcze bardziej tragiczne. Dalsze narastanie przemocy prowadzi do powszechnego potopu i katastrofy wieży Babel. – Potrzebny był zatem nowy początek, jakby nowe stworzenie, które wypełni się w Chrystusie – zauważył.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Jednocześnie papież zwrócił uwagę, że na pierwszych kartach Biblii przedstawieni są ludzie sprawiedliwi, a czytając ich dzieje odnosimy wrażenie, że modlitwa staje się tamą, schronieniem człowieka przed wzbierającą w świecie falą zła. – Ludzie modlitwy z pierwszych stron Biblii to osoby czyniące pokój, bowiem modlitwa, gdy jest autentyczna, wyzwala od instynktów przemocy i jest spojrzeniem zwróconym ku Bogu – podkreślił.

– Dlatego właśnie panowanie Boga przechodzi przez łańcuch tych mężczyzn i kobiet, często w świecie nierozumianych lub usuwanych na margines. Ale świat żyje i rozwija się dzięki mocy Pana, którą ci słudzy Boży przyciągają swoimi modlitwami. Są oni łańcuchem, który wcale nie jest hałaśliwy, który rzadko budzi zainteresowanie prasy, a jednak pozostaje bardzo ważny, by przywrócić światu zaufanie – mówił Franciszek. – Przez nich przeszła droga Boga w dziejach: przeszła przez tą część ludzkości, która nie podporządkowała się prawu silniejszego, lecz prosiła Boga, by dokonał swoich cudów, a przede wszystkim prosiła Go o przekształcenie naszego kamiennego serca w serce z ciała (por. Ez 36, 26). W tym właśnie pomaga modlitwa, ponieważ otwiera ona serce na Boga, aby przekształcił nasze serce, które jest bardzo często z kamienia, w ludzkie serce – dodał papież.

KAI, DJ

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.