Jesień 2020, nr 3

Zamów

Kronikarz czasu dokonanego

Oskarżony Adam Pragier po opuszczeniu sądu w dniu zakończenia procesu brzeskiego 13 stycznia 1932 roku. Fot. Ilustrowany Kurier Codzienny/NAC

Wspomnienia Adama Pragiera to nie tylko źródło wiedzy o historii II RP i dziejach polskiej emigracji lat 1939-1945. To znakomicie napisane, pełne wnikliwych spostrzeżeń i błyskotliwych porównań monumentalne dzieło literackie, które miejscami czyta się jak powieść sensacyjną.

Adam Pragier, „Czas przeszły dokonany”, wstęp i opracowanie Andrzej Friszke, Ewa Pejaś, Muzeum Historii Polski, Warszawa 2018, tom I – 552 s., tom II – 432 s., tom III – 520 s.

Autor „Czasu przeszłego dokonanego” początkowo miał pozytywny stosunek do Piłsudskiego, jednak dość szybko zauważył u dawnego towarzysza „Wiktora” tendencje autorytarne i antydemokratyczne. Zdawał sobie jednak sprawę z uwielbienia, jakim cieszył się Piłsudski wśród wpływowych członków partii i przeczuwał istnienie tajnej organizacji, której zadaniem była realizacja jego celów rękami socjalistów (organizacja taka, określana jako „A” faktycznie istniała). Wspierany przez podobnie myślących towarzyszy Pragier założył własną niejawną grupę, którą nazwał „Młot”. Jej głównym zadaniem było przeciwstawianie się wpływom piłsudczyków, zajmowanie wspólnego stanowiska w ważnych dla partii i kraju sprawach oraz wywieranie określonej presji na ośrodki decyzyjne w PPS.

„Młot” funkcjonował przez wiele lat, osiągając niemałe sukcesy i nigdy nie został zdekonspirowany. Pragier jednak poniósł konsekwencje swojego bezkompromisowego stosunku do piłsudczyków. Po zamachu majowym w 1926 r. stał się jednym z największych krytyków rządów sanacyjnych i demaskatorów oszustw wyborczych z 1928 r. W efekcie znalazł się w grupie polityków opozycyjnych (liderów tzw. Centrolewu), których w 1930 r. aresztowano i osadzono w twierdzy brzeskiej. Autor „Czasu przeszłego dokonanego” został skazany na trzy lata więzienia w słynnym procesie brzeskim. Aby uniknąć odsiadki, musiał ratować się ucieczką za granicę. Do 1935 r. przebywał w Paryżu, a do Polski wrócił po śmierci Piłsudskiego, dobrowolnie poddając się karze. Za kratami spędził jednak tylko kilka miesięcy.

Po zamachu majowym w 1926 r. stał się jednym z największych krytyków rządów sanacyjnych i demaskatorów oszustw wyborczych z 1928 r.

Po wybuchu II wojny światowej i klęsce wrześniowej Pragier znalazł się w Londynie, gdzie wkrótce stał się wpływową postacią w polskich władzach emigracyjnych. Zasiadał w Radzie Narodowej – namiastce emigracyjnego parlamentu, a pod koniec wojny pełnił nawet funkcję ministra informacji i dokumentacji w rządzie swojego kolegi z PPS Tomasza Arciszewskiego. W latach powojennych na emigracji wciąż obracał się w kręgu osób wpływowych i miał dobry dostęp do najważniejszych informacji. Mógł zatem przyjąć także pozycję obserwatora, którą wykorzystał w najlepszy możliwy sposób, pisząc swą nietuzinkową książkę – dzieło wykraczające poza szablonowe pamiętniki i urastające do rangi subiektywnego podręcznika do najnowszej historii Polski.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Pragier oczywiście nie był jedynym uczestnikiem życia publicznego, który postanowił spisać swoje wspomnienia. Dokonało tego wielu jemu współczesnych, chociażby przytoczone na wstępie postaci, których pamiętniki ukazały się w serii MHP. Każda z tych pozycji stanowi wartościowe źródło historyczne i daje subiektywny obraz czasów, w których żył jej autor. Wspomnienia Pragiera wyraźnie jednak wyróżniają się na tym tle – jego książka może zainteresować nie tylko badaczy zajmujących się historią II RP lub dziejami polskiej emigracji lat 1939-1945. To bowiem znakomicie napisane, pełne wnikliwych spostrzeżeń, błyskotliwych porównań a także interesujących charakterystyk postaci, monumentalne dzieło literackie, które miejscami czyta się jak powieść sensacyjną.

Fragment tekstu, który ukazał się w najnowszym numerze kwartalnika „Więź”, wiosna 2020

„Więź”, wiosna 2020

Kup tutaj

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.