Jesień 2020, nr 3

Zamów

„Nie wolno poświęcać najsłabszych. Wartość życia pozostaje taka sama dla wszystkich”

W czasie pandemii postępujący wiek czy możliwe inne choroby nie mogą usprawiedliwiać wyboru leczenia osób młodszych i zdrowszych. To barbarzyństwo – czytamy w międzynarodowym apelu zainicjowanym przez Wspólnotę Sant’Egidio.

Z inicjatywy Wspólnoty Sant’Egidio i jej szefa, Andrei Riccardiego, powstał apel „Bez osób starszych nie ma przyszłości”, skierowany do międzynarodowej opinii publicznej i instytucji, upominający się o prawa osób starszych w czasie pandemii koronawirusa.

Jak zauważają jego sygnatariusze, z powodu wirusa SARS-CoV-2 na całym świecie osobom starszym grozi niebezpieczeństwo, zaś „dramatyczne liczby zgonów w domach opieki przyprawiają o dreszcze”.

W tym czasie – na co zwrócono uwagę w piśmie – „podatny grunt znajdują idee poświęcania życia najsłabszych na rzecz innych”, co papież Franciszek nazywa „kulturą odrzucenia”. „W wielu krajach w obliczu wymagań związanych z leczeniem pojawia się niebezpieczny model, który sprzyja «selektywnej opiece zdrowotnej», uznającej życie osób starszych za zbyteczne. Ich większa wrażliwość, postępujący wiek, możliwe inne choroby, z którymi się borykają, miałyby usprawiedliwiać «wybór» leczenia osób młodszych i zdrowszych” – czytamy.

„Poddawanie się takiemu rozwiązaniu jest po ludzku i z punktu widzenia prawa nie do zaakceptowania. Są to zasady zawarte także w religijnej wizji życia, ale również w prawach człowieka i deontologii lekarskiej. Żaden «stan konieczności» nie może legitymizować ani kodyfikować odstępstw od tych zasad. Teza, że krótsza oczekiwana długość życia prowadzi do «legalnego» pomniejszenia jego wartości, z punktu widzenia prawa jest barbarzyństwem” – podkreślają sygnatariusze apelu.

Ich zdaniem „wkład osób starszych jest nadal przedmiotem ważnych refleksji we wszystkich kulturach. Ma on fundamentalne znaczenie w strukturze społecznej i solidarności pomiędzy pokoleniami. Nie można pozwolić na śmierć pokolenia, które walczyło przeciwko dyktaturom, zmagało się z rekonstrukcją po wojnie i zbudowało Europę”.

„Wierzymy, że należy zdecydowanie potwierdzić zasady równego traktowania i powszechnego prawa do opieki lekarskiej, ustanowione na przestrzeni wieków. Czas poświęcić wszystkie niezbędne zasoby na ocalenie jak największej liczby istnień ludzkich i humanizację dostępu do opieki dla każdego. Wartość życia pozostaje taka sama dla wszystkich. Kto deprecjonuje życie najsłabszych i najwrażliwszych osób starszych, przygotowuje się na deprecjonowanie życia wszystkich” – czytamy. Podpisani wyrażają nadzieję, że „moralny bunt zmieni kierunek w opiece nad osobami starszymi, aby przede wszystkim najsłabsi nie byli nigdy uważani za ciężar, lub jeszcze gorzej, za osoby bezużyteczne”.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Wśród sygnatariuszy, oprócz Riccardiego, są między innymi: Romano Prodi, były przewodniczący Komisji Europejskiej, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska; Irina Bokova, była dyrektor generalna UNESCO, członek Komitetu na rzecz Braterstwa Ludzkiego; Hans Gert Pöttering, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego; kard. Matteo Zuppi, metropolita Bolonii; Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”; Navi Pillay, przewodnicząca Międzynarodowej Komisji Przeciwko Karze Śmierci (ICDP); Jürgen Habermas, filozof; Jeffrey D. Sachs, dyrektor Sieci Rozwiązań na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju przy ONZ; Manuel Castells, profesor socjologii na University of California w Berkeley. Swój podpis można dodać, pisząc na adres: eventi@santegidio.org.

Dotychczas na COVID-19 (zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2) na świecie zachorowało ponad 5 mln osób, zmarło ponad 325 tys.

DJ

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.