Jesień 2020, nr 3

Zamów

Andrzej Duda w Auschwitz: Prawda o Holokauście nie może umrzeć

Przejście byłych więźniów, ich opiekunów oraz prezydenta Andrzeja Dudę i dyrektora Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotra Cywińskiego przed Ścianę Śmierci 27 stycznia 2020 roku. Fot. Grzegorz Jakubowski / KPRP

Zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa oraz instrumentalne wykorzystywanie Auschwitz to bezczeszczenie ofiar, których prochy są tu pochowane – mówił prezydent Andrzej Duda podczas 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

Do podjęcia wspólnego zobowiązania do pamięci i strzeżenia prawdy o Auschwitz w obliczu „ostatnich ocalonych i świadków” wezwał prezydent Andrzej Duda w wystąpieniu podczas obchodów 75. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Prezydent nawiązał do Psalmu 44 – „zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź”. Przywołał także fragment opowiadania Tadeusza Borowskiego, więźnia obozu. – My w Polsce dobrze znamy prawdę o tym, co się tu działo, bo opowiadali nam to nasi rodacy, którym Niemcy wytatuowali obozowe numery – zaznaczył.

– Składamy hołd wszystkim sześciu milionom Żydów, zamordowanych w tym oraz innych obozach, gettach, miejscach kaźni, na ulicach miast, miasteczek – powiedział i przypomniał, że ludobójstwo, popełnione tutaj przez funkcjonariuszy hitlerowskiej III Rzeszy, pochłonęło ponad milion trzysta tysięcy istnień ludzkich. – Byli wśród nich Polacy, Romowie, jeńcy sowieccy, ale przede wszystkim Żydzi, których zgładzono tu przeszło milion sto tysięcy – dodał.

Jak podkreślił, „Holokaust, którego Auschwitz jest głównym miejscem i symbolem, był zbrodnią wyjątkową w całych dziejach ludzkości”. – Nigdy ani nigdzie indziej nie przeprowadzono eksterminacji ludzi w podobny sposób – dodał.

Przypomniał, że Żydzi „z Polski, Węgier, Francji, Holandii, Grecji i innych okupowanych krajów w całej Europie byli tu przywożeni bydlęcymi wagonami, poddawani selekcji i pozbawiani całego mienia”. – I w ogromnej większości natychmiast zabijani w komorach gazowych. I spalani w krematoryjnych piecach. Wszystko to trwało zaledwie godziny, kwadranse, minuty. Fabryka śmierci przez lata pracowała z pełną mocą. Dymiły kominy, przetaczały się transporty. Ludzie szli i szli, tysiącami. Na śmierć – kontynuował. Mówił, że od tej przerażającej historii „nie wolno odwracać oczu”. – Nie wolno nam nigdy o niej zapomnieć – zaapelował.

Prezydent wezwał jednocześnie do ponowienia szczególnego zobowiązania, by „pielęgnować pamięć i strzec prawdy” o tym, co się wydarzyło w Auschwitz. – Zobowiązania, które my, Polacy, przyjęliśmy na siebie już wtedy, kiedy dokonywał się Holokaust, kiedy nasi poprzednicy z narażaniem własnego życia nieśli ratunek mordowanym Żydom, jako pierwsi nieśli światu prawdę o Zagładzie i domagali się reakcji od światowych mężów stanu, i w którym to zobowiązaniu my, współcześni Polacy, również ze względu na pamięć o naszych bohaterskich rodakach, takich jak Witold Pilecki i Jan Karski – podkreślił.

Andrzej Duda zaprosił wszystkich ludzi dobrej woli do udziału w tym dziele. Przestrzegł zarazem przed fałszowaniem historii II wojny światowej. – Zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa oraz instrumentalne wykorzystywanie Auschwitz to bezczeszczenie ofiar, których prochy są tu pochowane – zaznaczył.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

– Prawda o Holokauście nie może umrzeć. Pamięć o Auschwitz musi trwać, żeby Zagłada nigdy więcej się nie powtórzyła – zakończył.

W rocznicowych obchodach na terenie Muzeum Auschwitz-Birkenau bierze udział około 200 byłych więźniów obozu i ocalonych z Holokaustu oraz ponad 60 delegacji z całego świata.

KAI, DJ

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.