Jesień 2020, nr 3

Zamów

Biskup nie jest stróżem swego brata?

Biskupi świata podczas kanonizacji kard. Henry'ego Newmana 13 października 2019 roku w Watykanie. Fot. Mazur/cbcew.org.uk

Wobec problemów, trudności czy zła w sąsiednich diecezjach biskup nie może zasłaniać się nuncjaturą czy papieżem. Każdy biskup jest odpowiedzialny nie tylko za swój Kościół lokalny i jedność z papieżem. Współodpowiada także za inne Kościoły lokalne i innych biskupów.

We wrześniu 2019 r. odbyło się w sopockim Salonie Młodopolskim im. Arama Rybickiego ważne spotkanie z abp. Grzegorzem Rysiem na temat „Jak być aktywnym katolikiem, gdy Kościół jest w kryzysie?”. Odpowiadając na pytania o aktualne funkcjonowanie Konferencji Episkopatu Polski i działania niektórych biskupów w naszym kraju, metropolita łódzki tłumaczył: „Kościół jest tak skonstruowany, że liczy się jeden biskup z jego diecezją i cały Kościół powszechny. Stosunkowo najmniej ważny jest taki Kościół, który my nazywamy […] lokalnym. Dlatego wyróżniam miejsce, np. Rzeczpospolita Polska[1]. Więc […] bardzo mnie interesuje to, w jaki sposób mogę prowadzić swój łódzki Kościół, i bardzo mnie interesuje to, […] czy jestem w jedności z Franciszkiem i z tym, czym […] żyje dzisiaj Kościół powszechny. To są dla mnie dwa istotne punkty odniesienia”[2].

„Anonimowe gremium typu Episkopat Polski”?

Tę nieco zawiłą (przynajmniej dla nieprofesjonalistów) wypowiedź prowadzący spotkanie Zbigniew Nosowski podsumował klarownie: „Zapamiętujemy […] to, co ważne: że każdy biskup w sensie ścisłym odpowiada za to, co się dzieje w jego diecezji…”. Na co abp Ryś od razu dorzucił: „Na szczęście… Odpowiedzialność jest osobista, indywidualna, biskup się nie schowa za jakieś anonimowe gremium typu Episkopat Polski. W swoim własnym Kościele [tj. w diecezji, na czele której stoi biskup – J. M.] odpowiadasz za to, co się tam dzieje”[3].

Nie tylko w moich uszach ta wypowiedź (i jeszcze kilka innych) abp. Rysia zabrzmiała w taki oto sposób: konkretny biskup odpowiada wyłącznie za swoją konkretną diecezję oraz za swoją jedność z papieżem. I nic temu konkretnemu biskupowi do tego, co w swoich diecezjach robią inni konkretni biskupi z tej samej (czy innej) konferencji biskupów, czyli „anonimowego gremium” hierarchów, tworu bez większego znaczenia. Nic też temu konkretnemu biskupowi do kościelnej odpowiedzialności innych konkretnych biskupów.

Zdaje się z tego wynikać, że jeśli jakiś biskup w swojej diecezji plecie (jak się przecież zdarza) teologiczne, a nawet doktrynalne głupstwa, poniża (jak też się zdarza) swoich duchownych albo, co gorsza (i przecież tego również nie brakuje), tuszuje pedofilskie praktyki jakichś księży, to nic do tego innym biskupom, skupionym na swoich Kościołach lokalnych i jedności z papieżem. W oczach tego konkretnego biskupa „coś do tego” może mieć wyłącznie papież, choćby działający – jak przekonywali kilka razy sam abp Ryś czy abp Wojciech Polak – za pośrednictwem swego nuncjusza…[4]. Wobec takiego stawiania sprawy od razu na myśl przyszły mi (i chyba nie tylko mi) pewne biblijne słowa: „Czyż jestem stróżem brata mego?” (Rdz 4,9).

Problem w tym, że taka wizja Kościoła – z tak rozumianą relacją między biskupami, z tak pojmowaną odpowiedzialnością biskupów i z taką koncepcją konferencji biskupów[5] – nie w pełni współgra z wizją Franciszka, a zatem nie w pełni świadczy o jedności z tym papieżem. Obie te wizje zdaje się różnić rozumienie natury i roli konferencji biskupów, a mówiąc szerzej – pojmowanie tzw. kolegialności biskupiej, kluczowego pojęcia w katolickim rozumieniu władzy w Kościele[6].


Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

[1] W sensie ścisłym Kościół lokalny, inaczej partykularny, to diecezja zarządzana przez biskupa, a nie Kościół np. w Polsce. Na terenie naszego kraju działają 44 diecezje, czyli 44 Kościoły lokalne.
[2] Zob. „2019 09 23 salon młodopolski”, https://www.youtube.com/watch?v=I-3aYK535Fo&feature=youtu.be
[3] Tamże.
[4] Zob. „«W Kościele jest prosta zasada». Hierarchowie «nic nie wiedzą» o sprawie arcybiskupa Głódzia”, https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/prymas-polski-wojciech-polak-i-metropolita-grzegorz-rys-o-sprawie-arcybiskupa-slawoja-leszka-glodzia,980406.html
[5] Na temat konferencji biskupów zob.: F. A. Sullivan, „The Teaching Authority of Episcopal Conferences, „Theological Studies” 2002, nr 3, s. 472–493; M. Faggioli, „The Regulation of Episcopal Conferences since Vatican II”, „Japan Mission Journal” 2014, nr 2, s. 82–96.
[6] Zob. R.R. Gaillardetz, „By What Authority?: Foundations for Understanding Authority in the Church”, Collegeville 2018.

Fragment tekstu, który ukazał się w kwartalniku „Więź”, zima 2019

Więź Zima 2019

Kup tutaj

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.