Jesień 2020, nr 3

Zamów

Franciszek: Każda przemoc zadana kobiecie jest zbezczeszczeniem Boga

Papież Franciszek w Dublinie 25 sierpnia 2018 r. Fot. Daniel Ibanez / CNA

Uznanie godności kobiety jest warunkiem pokoju – mówił dziś papież Franciszek w Watykanie.

Do budowania lepszego świata zachęcił dziś Franciszek podczas Mszy św. w watykańskiej Bazylice św. Piotra w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

Papież przypomniał, że „w łonie niewiasty Bóg i ludzkość zjednoczyły się ze sobą, aby nigdy więcej nie rozstawać się ze sobą: także teraz, w niebie, Jezus żyje w ciele, które przyjął w łonie matki. W Bogu jest nasze ludzkie ciało”.

Wyjaśniając słowa „zrodzony z niewiasty”, Franciszek podkreślił, że odrodzenie ludzkości rozpoczęło się od niewiasty i kobiety są źródłami życia. W tym kontekście zwrócił uwagę, że niestety kobiety pozostają nieustannie poniżane, bite, gwałcone, nakłaniane do prostytucji i usunięcia życia, które noszą w swym łonie. – Każda przemoc zadana kobiecie jest zbezczeszczeniem Boga, zrodzonego z niewiasty. Z ciała kobiety przyszło dla ludzkości zbawienie: po tym, jak traktujemy ciało kobiety, rozpoznajemy nasz poziom człowieczeństwa – zaznaczył Franciszek i zwrócił uwagę na haniebne praktyki, gdy ciało kobiety zostaje poświęcane na bezbożnych ołtarzach reklamy, dochodów, pornografii, wyzyskiwane jako obszar do użycia. – Trzeba je wyzwolić od konsumpcjonizmu, trzeba je szanować i czcić. Jest ono najszlachetniejszym ciałem świata, poczęło i zrodziło Miłość, która nas zbawiła – dodał.

Podkreślił, że dzisiaj upokarzane jest również macierzyństwo, ponieważ jedynym wzrostem, będącym przedmiotem zainteresowania, staje się wzrost gospodarczy. – Są matki, ryzykujące trudne do pokonania podróże, by desperacko próbować dać owocowi swego łona lepszą przyszłość. Zostają jednak uznawane za zbędne przez ludzi mających pełny brzuch i mnóstwo rzeczy, ale serce bez miłości – mówił.

Przypomniał, że zgodnie z relacją biblijną kobieta jest punktem kulminacyjnym stworzenia, jako podsumowanie całego dzieła stworzenia i zawiera się w niej cel samego stworzenia: rodzenie i troska o życie, komunia ze wszystkim, zatroszczenie się o wszystko.

Papież zachęcił do budowania lepszego świata, który byłby domem pokoju, a nie dziedzińcem wojny, czego warunkiem jest godność każdej kobiety. – Z niewiasty narodził się Książę Pokoju. Kobieta jest dawczynią i pośredniczką pokoju, i musi być w pełni włączona w procesy decyzyjne. Kiedy bowiem kobiety mogą przekazywać swoje dary, świat staje się bardziej zjednoczony i bardziej pokojowy – powiedział.

Przypomniał, że nowonarodzony Jezus wraz ze swoją Matką zainaugurował rewolucję czułości. – Kościół, patrząc na Dzieciątko Jezus, jest wezwany do jej kontynuowania. Podobnie jak Maryja jest on bowiem niewiastą i matką, a w Matce Bożej odnajduje swoje cechy charakterystyczne – zaznaczył Franciszek i przypomniał, że Kościół jest powołany, by odrzucić grzech i światowość, głosić Pana, aby rodzić Go w ludziach i do przyjąć każdego człowieka jako syna.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Nieprzyjaciel rodzaju ludzkiego, diabeł – zwrócił uwagę papież – próbuje podzielić Kościół, stawiając na pierwszym planie różnice, ideologie, myśli uprzedzone i układy. Franciszek przestrzegł przed rozumieniem Kościoła tylko jako struktur, programów i tendencji. Zaznaczył, że istotą Kościoła jest „macierzyńskie serce”.

KAI, DJ

PS. Tego samego dnia, podczas modlitwy Anioł Pański, papież przeprosił za to, że poprzedniego wieczora stracił cierpliwość, gdy jedna z kobiet na placu świętego Piotra boleśnie wykręciła mu rękę, a on w reakcji uderzył ją w dłoń, by wyrwać się z jej uścisku. Zwracając się do wiernych, Franciszek powiedział: „Wiele razy tracimy cierpliwość, przepraszam za zły przykład wczoraj”.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.