Jesień 2020, nr 3

Zamów

Bp Guzdek w Święto Niepodległości: Wojna nie jest święta. Polska potrzebuje dialogu

Bp Józef Guzdek podczas Mszy św. 11 listopada 2019 roku w Warszawie. Fot. episkopat.pl

Oby w naszej Ojczyźnie już bezpowrotnie zaprzestano rzucać kamieniami w tych, którzy mają inne pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wolności – mówił dziś w Warszawie biskup polowy Józef Guzdek.

Msza św. za Ojczyznę odbyła się dziś w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Liturgii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita Warszawski. Uczestniczyli w niej: prezydent Andrzej Duda, przedstawiciele rządu i parlamentarzyści.

Homilię wygłosił biskup polowy Józef Guzdek. Przypomniał w niej, że wiele przyczyn doprowadziło do odzyskania przez Polskę niepodległości, ale jedną z najważniejszych było wzajemne zaufanie. – Polacy z trzech zaborów, o różnych przekonaniach politycznych, wierzący i niewierzący, katolicy, prawosławni i ewangelicy oraz wyznawcy innych religii wznieśli się ponad wszelkie podziały – zauważył.

Podkreślił, że ilekroć była w kraju zgoda, współpraca i wzajemne zaufanie oraz poszanowanie godności i podstawowych praw, Polska rozwijała się i umacniała swoją pozycję międzynarodową, a Polakom żyło się dostatniej. Wskazywał, że w życiu naszego narodu bardzo potrzeba zgody i wzajemnego zaufania. – Nie wolno bagatelizować win, ale też należy odrzucić ducha zemsty. Pamięć – tak, ale nigdy pamiętliwość – apelował.

– Nie istnieje żadna święta wojna, i nie jest nią nawet wojna z terroryzmem, bowiem tylko pokój jest święty – podkreślił duchowny. – Oby w naszej Ojczyźnie już bezpowrotnie zaprzestano rzucać kamieniami w tych, którzy mają inne pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wolności. Potrzebne są dialog, bliskość i zaufanie – zaznaczył.

Przypomniał też, że misją Kościoła jest budowanie mostów porozumienia i wzajemnego zaufania. – Widząc zatem zdradę Ewangelii, brak zaufania i poszanowania drugiego człowieka, Kościół ma prawo powtarzać do córek i synów katolickiej wspólnoty skargę Jezusa: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie” (Mt 15,8) – mówił.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Na zakończenie homilii biskup polowy podkreślił, że od zaufania zbudowanego na prawdzie zależy przyszłość naszej Ojczyzny.

Podczas Mszy św. zapłonęła Świeca Niepodległości ofiarowana Warszawie przez Piusa IX w 1867 r. z życzeniem, by zapalono ją dopiero wówczas, gdy Polska będzie już wolna. – Ta świeca będzie przypominać to, co wydarzyło się w 1918. Ma też ma uświadamiać Polakom, że wolność została nie tylko wywalczona, ale została Polakom przez Pana Boga dana i zadana – powiedział na początku liturgii kard. Nycz, dodając: – Jesteśmy pokoleniem troski o niepodległość.

KAI, DJ

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.