Wiosna 2024, nr 1

Zamów

#WięźCytuje. Radzik: Potrzebne są strukturalne i prawne zmiany w Kościele

Zuzanna Radzik. Fot. Wolfgang Schmidt

Nikt już chyba nie wierzy w to, że kościelna hierarchia sama wyzwoli się ze strukturalnych grzechów [dotyczących molestowania seksualnego i jego tuszowania]. Prawie dwie dekady po Bostonie katolicy mówią: nie ufamy wam. Mieliście czas, by to naprawić – pisze Zuzanna Radzik na stronie „Tygodnika Powszechnego”.

Tekst „Molestowanie: papież przeprasza, katolicy tracą cierpliwość” Zuzanny Radzik ukazał się 21 sierpnia na stronie „Tygodnika Powszechnego”.

Wesprzyj Więź.pl

Publicystka pisze, że po miesiącach ujawniania skandali dotyczących molestowania seksualnego sióstr zakonnych, seminarzystów, dorosłych i nieletnich, papież skierował list do wszystkich katolików. „Tyle że nikt już nie czeka na słowa, nawet jeśli są to przeprosiny. Potrzebne są strukturalne i prawne zmiany w Kościele” – zaznacza.

Według Radzik przestępstwa seksualne księży wobec nieletnich i dorosłych, podobnie jak sposób ich tuszowania, świadczą o klerykalizmie, kumoterstwie biskupów, wykorzystywaniu władzy, braku przejrzystości i unikaniu odpowiedzialności. „Nikt już chyba nie wierzy w to, że hierarchia wyzwoli się z tych strukturalnych grzechów sama. Prawie dwie dekady po Bostonie katolicy mówią: nie ufamy wam. Mieliście czas, by to naprawić” – czytamy.

Wesprzyj Więź

Teolożka zauważa, że Kościół nie jest korporacją, więc wydział HR nie wystarczy w rozwiązywaniu jego problemów strukturalnych. Jak pisze, „potrzebna jest zmiana prawa kanonicznego: tak, by biskupi mogli ponosić odpowiedzialność nie tylko przed Rzymem, ale przed własnym lokalnym Kościołem”.

Publicystka „Tygodnika Powszechnego” pisze o tym, że „gdy w Kościele powszechnym kipi, w Polsce – przy okazji maryjnego święta – straszy się feministkami, genderem i homoseksualistami”. „Nie jest jednak tak, że problemy reszty Kościoła nas nie dotyczą. Nieprzejrzystość, kolesiostwo, klerykalizm, hierarchiczność i stosunki zależności… zapewne i w Polsce ich nie brakuje” – kończy swój tekst Radzik.

DJ

Podziel się

Wiadomość