Jesień 2020, nr 3

Zamów

Litery na piasku E – jak echo

Głoszenie przebaczającego, niosącego pociechę i dodającego odwagi słowa Ewangelii z powodzeniem obejdzie się bez podstępów sztuki i tzw. głębokich myśli. Wystarczy nie stawać Słowu na drodze, ale być drogą dla Słowa i naszych braci, często wewnętrznie pękniętych, skłóconych i wyniszczających się we wzajemnych walkach. Trzeba jednak rozpocząć od samego siebie i sobie samemu najpierw głosić pojednanie. Stanie się ono faktem w momencie, w którym pokornie przyjmiemy prawdę, że Chrystus we mnie to nie jest wcale to, co bezskutecznie pragnę uwielbiać i adorować, ale to właśnie, co zranione i zepchnięte na peryferie, w przepaść zapomnienia, wstydliwe i niekochane, hańbiące i upokarzające, bo niszczące podretuszowany obraz samego siebie.

Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” zima 2018 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.