Zima 2020, nr 4

Zamów

Teologiczny rachunek sumienia Kościoła

Sebastian Duda
Działania naprawcze w Kościele nie udają się także dlatego, że duchowni zajmujący się tymi sprawami widzą siebie w bardzo określony sposób, często nawet podświadomie utożsamiając dobro Kościoła z dobrem duchowieństwa jako grupy szczególnej i wyłączonej. Nawet jeśli ludzie mają dobrą wolę, ale kierują się w swoim działaniu sztywnym paradygmatem teologicznym, to musi to doprowadzić do sytuacji niesprawiedliwej wobec ofiar.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

ks. Andrzej Kobyliński
Dla katolików dyskusja na temat kryzysu pedofili jest dyskusją o przyszłości naszego Kościoła, o naszym „być albo nie być”. Mówiąc o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez księży, mówimy zatem nie tylko o dramacie moralnym, ale w istocie dotykamy samego jądra Kościoła katolickiego i jego przyszłości.

Zuzanna Radzik
Do tej pory powoływano się na tzw. dobro Kościoła, tuszując i ukrywając przestępstwa seksualne duchownych. A przecież mówimy o wielkiej krzywdzie Kościoła – krzywdzie ochrzczonych chrześcijan wyrządzanej im przez oficjalnych funkcjonariuszy Kościoła. Kościół to nie kler! To wspólnota wierzących, a zwłaszcza tych najsłabszych.

Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” zima 2018 (dostępnym także jako e-book).
 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.