Jesień 2020, nr 3

Zamów

To nie ja zrobiłam

Źródło sztuki jest nie we mnie, ale w Bogu. Cała moja praca ma polegać na tym, że muszę być do Niego podłączona – jak sznur elektryczny. Jednym słowem, pracując, muszę nieustannie się modlić. Pod koniec życia chciałabym się podzielić przede wszystkim poczuciem mojej zupełnej nicości wobec tego, co mi polecono.

Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” wiosna 2018 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.