Wiosna 2021, nr 1

Zamów

Biskupi: Intencją „Różańca do granic” jest pokój na świecie

Logo akcji „Różaniec do granic”

Polscy biskupi przewodniczyli modlitwom na rozpoczęcie akcji „Różaniec do Granic”. Mówili o tym, że inicjatywa nie jest zwykłym eventem i wymaga solidarności z potrzebującymi.

„Różaniec do granic” zagościł w 18 kościołach diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej rozlokowanych wzdłuż linii brzegowej Bałtyku. W trzech z nich pielgrzymom towarzyszyli biskupi. – Jesteśmy tutaj także dla tej części świata, która jest daleko od Ewangelii, gdzie dominuje nienawiść i zagubienie, gdzie brakuje nadziei. Świata ludzi, którzy się gubią – powiedział bp Edward Dajczak, który sprawował  Mszę św. w kołobrzeskiej bazylice. Msza poprzedziła modlitwę różańcową na plaży.

Do kościołów diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej zjechali pielgrzymi nie tylko z odległych parafii, które nie graniczą z Bałtykiem, ale także z innych diecezji w Polsce. W homilii bp Dajczak mówił o sensie takiego nietypowego wydarzenia religijnego, powiedział, że jest ono ważne jako wyraz duchowego wsparcia ludzi nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami. – Dzisiaj na całym świecie będą zapadały różne decyzje: dobre i złe, te, które wspomogą ludzkość i te, które będą ją krzywdziły. My teraz w pokorze przed Jezusem i z różańcem w ręku, idąc w głąb tajemnic miłości, będziemy dziś służyć światu, pięknie i niezwykle owocnie – wyjaśnił bp Dajczak.

Hierarcha docenił znaczenie dla Polski inicjatywy „Różaniec do granic”. – Są takie momenty w dziejach świata i naszej ojczyzny, które tworzą nową jakość, nową rzeczywistość. To są chwile odrodzenia i modlitwy – powiedział.

W oddalonym 80 km na wschód od Kołobrzegu Darłówku pielgrzymom zgromadzonym w kościele ojców franciszkanów towarzyszył bp Krzysztof Zadarko. Hierarcha podkreślił, że „Różaniec do granic” nie jest eventem, ale konkretną postawą, w którą wpisane jest pragnienie jedności nie tylko w sferze podziałów politycznych w kraju.

Następnie bp Zadarko przypominał, że początkiem przełamania podziałów jest osobiste zjednoczenie z Bogiem, zaś jego brak przekłada się na całe życie człowieka, także kondycję rodzin. – Nasze województwo zajmuje pierwsze miejsce pod względem rozwodów. To plaga, która nas wykańcza. To brak jednomyślności, zwycięstwo egoizmu. To zwycięstwo szatana śmiejącego się z jedności nierozerwalności sakramentu. Owocem osłabienia rodziny jest osłabienie społeczeństwa – podkreślał biskup.

Jak zauważył, główną intencją „Różańca do Granic” powinna być modlitwa o pokój. – To nie jest slogan. Pokój nie jest oczywistością i łatwo może dojść do jego zniszczenia. Niedaleko od nas, na wschodzie, jest wojna, giną ludzie, są bombardowania. Na świecie jest ponad 40 wojen, o których nikt nie mówi. Wojny, które mordują i wypędzają ludzi z domów.

W znajdującej się 40 km na wschód od Darłówka Ustce liturgii sprawowanej w kościele pw. NMP Gwiazdy Morza, a potem modlitwie różańcowej na pobliskiej plaży, przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk.

W homilii eucharystycznej bp Włodarczyk sprzeciwił się ośmieszaniu Różańca, który jest nie tylko przebieraniem paciorków, ale głęboką ufnością w moc Bożą. Zachęcał, by spojrzeć na potęgę tej modlitwy poprzez wydarzenia z historii świata i Polski. Ukazał też realną wartość uciekania się pod opiekę Maryi, poświadczaną przez wielu ludzi, którzy doświadczyli rzeczywistego uwolnienia od chorób, nałogów, nieszczęść.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Biskup Włodarczyk upomniał się także o walkę o zdrowego ducha narodu. – W obliczu podziałów w naszej ojczyźnie, żądzy władzy, które rozbijają jedność narodu, modlitwa jest wołaniem o to, by przekraczać osobiste interesy, ludzkie ambicje i zobaczyć dobro ojczyzny. Jest wołaniem byśmy nie ulegali grupom nacisku, zwłaszcza tym zewnętrznym – powiedział dodając, że działanie Różańca do Granic dotrze także poza granice naszej ojczyzny – do miejsc zapalnych na świecie, miejsc toczonych wojen, także tych hybrydowych.

Biskup Włodarczyk upomniał się o ludzi prześladowanych, odsuwanych na margines, zabijanych, niewolonych i sprzedawanych jako dawcy organów. – Pytamy: „co ja mogę z tym zrobić?”. Właśnie dlatego dzisiaj się gromadzimy – wyjaśnił. – Zbieramy się razem i odmawiamy Różaniec. Słyszymy to posłanie, które wypływa z Eucharystii, abyśmy poszli i głosili Dobrą Nowinę, abyśmy otoczyli tą Maryjną modlitwą cały świat.

Źródło: KAI

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.