Jesień 2020, nr 3

Zamów

Władze Kazachstanu zaostrzają kontrolę działalności organizacji religijnych

Prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew na Międzynarodowym Forum Ekonomiczne w Petersburgu w czerwcu 2016 r. Fot. Kremlin.ru

Władze Kazachstanu zapowiedziały wydanie przepisów, które ograniczą lub wręcz zabronią niektórych praktyk religijnych. Chodzi o zakaz noszenia hidżabów – chust zakrywających włosy i część twarzy kobiet – oraz zdobywania wykształcenia religijnego za granicą. W obu wypadkach jest to uzasadniane m.in. względami bezpieczeństwa oraz odwołaniem się do woli społeczeństwa.

Minister ds. religii i społeczeństwa obywatelskiego Kazachstanu Nurlan Jermekbajew oświadczył 2 sierpnia na konferencji prasowej w Astanie, że „wszystkie poprawki do ustawodawstwa, rozpatrywane obecnie przez nasze ministerstwo, są zgłaszane przez samo społeczeństwo”. Dodał, że jest wśród nich propozycja zakazu noszenia w miejscach publicznych odzieży zakrywającej twarz i utrudniającej rozpoznanie osoby. Podkreślił, że jest to „w całości wynik zapotrzebowania społecznego”.

Przyszły zakaz jest podyktowany „względami bezpieczeństwa społecznego, zachowania etyki oraz tradycji narodowych i kulturalnych” – zapewnił minister. Jednocześnie zwrócił uwagę, że ludzie „noszący taką odzież, okazują w ten sposób niezgodę na te zasady i wartości duchowe, które historycznie ukształtowały się w naszym społeczeństwie”. Wywierają więc niekorzystny wpływ na innych, wywołują rozdrażnienie i niezadowolenie większości obywateli kraju, „dlatego rozważamy wprowadzenie takiej normy” – dodał Jermekbajew.

Na wiosnę br. prezydent kraju Nursułtan Nazarbajew na spotkaniu z przedstawicielami Duchowego Zarządu Muzułmanów Kazachstanu (DZMK) polecił im zbadanie sprawy prawnego zakazu noszenia hidżabów w całym kraju. Według głowy państwa brak odpowiedniego wykształcenia w tym zakresie sprawia, że młodzi mężczyźni zapuszczają brody i noszą krótsze spodnie, a coraz więcej dziewcząt zaczyna całkowicie zakrywać sobie twarze czarnymi chustami. – Nie odpowiada to ani naszym tradycjom, ani naszemu narodowi, trzeba więc rozważyć sprawę zakazania tego na gruncie prawa – oświadczył Nazarbajew. Dodał, że czarne ubrania Kazachowie noszą tylko w okresie żałoby.

– W kraju rozpatrywany jest też zakaz kształcenia się w zakresie religii za granicą, aby zmniejszyć w ten sposób ryzyko oddziaływania ekstremistów na obywateli – oznajmił 3 sierpnia minister Jermekbajew. Zapowiedział, że rząd chce umożliwić zdobycie stopnia bakałarza z religii za granicą dopiero po uzyskaniu odpowiedniego wykształcenia w kraju. Chodzi o możność uzyskania stopni magistra i doktora wyłącznie za zgodą DZMK, a z czasem o całkowite zaprzestanie kształcenia się w naukach religijnych za granicą – wyjaśnił minister.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Oświadczył również, że jego resort wraz z DZMK wzywają obywateli, aby nie wyjeżdżali „samowolnie i żywiołowo za granicę w celu zdobycia wykształcenia religijnego”. Ostrzegł przy tym, że jeśli nawet uzyskają takie wykształcenie, ale bez skierowania ich przez zarząd, to nie zostaną przyjęci do pracy w placówkach podległych DZMK.

Szef resortu zaznaczył ponadto, że jeśli obywatele Kazachstanu wyjeżdżają po prostu tylko po to, żeby zdobyć stosowne wykształcenie, to „muszą sobie uświadamiać, że narażają się do na wielkie ryzyko, mogą bowiem dostać się za granicą pod wpływ radykalnych kaznodziejów, głoszących niszczycielskie idee”.

Według Jermekbajewa, obecnie za granicą kształci się w dziedzinach religijnych około 300 obywateli tego kraju.

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.