Jesień 2021, nr 3

Zamów

Wciąż bardziej obcy, wciąż mniej bezpieczni

Cztery dni po warszawskim Marszu Niepodległości – podczas którego wznoszono hasła takie jak „Sieg heil”, „Czysta krew, trzeźwy umysł”, „Biała Europa braterskich narodów”, „Biała siła, Ku Klux Klan” – premier Beata Szydło powiedziała w wywiadzie dla serwisu wpolityce.pl, że „Polska jest krajem wolnym od antysemityzmu i rasizmu”. Tuż po marszu minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak stwierdził z kolei, iż „na tym polega wolność, że możemy analizować te przypadki [rasizmu – B.B.] w sposób zupełnie otwarty i swobodny, bez żadnych przywiązań do skojarzeń”.

Świąteczna promocja Wydawnictwa Więź

Czołowi przedstawiciele polskiego rządu robią zatem – „bez żadnych przywiązań do skojarzeń” – dobrą minę do złej gry, ale kolejne sygnały każą bić na alarm: w Polsce obcokrajowcy, osoby wyznające religie niechrześcijańskie (zwłaszcza muzułmanie), a nawet chrześcijanie innych niż rzymskokatolickie obrządków są coraz mniej bezpieczni.

Jeśli za miarę stosunku Polaków do obcych wziąć dane Prokuratury Krajowej na temat liczby prowadzonych postępowań w sprawie przestępstw popełnionych z pobudek rasistowskich lub ksenofobicznych, to możemy mówić o katastrofie. W ciągu dziesięciu lat między rokiem 2007 a 2016 liczba prowadzonych postępowań wzrosła o 2631%, tj. w liczbach bezwzględnych z 62 do 1631 rocznie.

 

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” zima 2017 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania została wyłączona.