Jesień 2021, nr 3

Zamów

Książki Teologia narodu bez teologii

Pewnie Rojek się ze mną nie zgodzi, ale gdybym miał postawić pytanie, które często odnosi się do matematyki: czy prawdę się odkrywa, czy wynajduje? – skłaniałbym się raczej do odpowiedzi, że to, co pisze Rojek, jest wynalezione, a nie odkryte. Owszem, jego wizja porządkuje świat – a przynajmniej Polskę – według wewnętrznie spójnej logiki, która jednak w moim przekonaniu nie ma żadnego uzasadnienia w porządku objawionym, a w konsekwencji – choć autor bardzo by tego chciał – nie jest teologią. Tym, co leży u podstaw tej wizji, jest filozoficzna matryca, rama ideowa, zresztą świadomie przejęta od innych, a przy tym rozbudowana, udoskonalona i wzbogacona. Tą matrycą jest polski, romantyczny mesjanizm.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” jesień 2017 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania została wyłączona.