Jesień 2020, nr 3

Zamów

Bilans programu 500+

Elżbieta Bojanowska

W 2016 roku urodziło się o prawie 13 tysięcy więcej dzieci niż rok wcześniej, a najwyższy wskaźnik urodzin dotyczy ostatnich dwóch miesięcy roku, czyli są to dzieci poczęte już po wprowadzeniu świadczenia 500+. Dane, jakimi dysponujemy za pierwsze półrocze 2017 r. są jeszcze bardziej pozytywne, bo wskazują, że urodziło się w tym okresie ponad 14 tysięcy więcej dzieci niż w analogicznym okresie roku 2016. Skoro już za pierwsze półrocze mamy zarejestrowanych około 200 tysięcy urodzeń, to przyjęte przez nas w ministerstwie optymistyczne założenie, że w 2017 r. osiągniemy liczbę 400 tysięcy urodzeń, wydaje się coraz bardziej realne.
Ryszard Szarfenberg
Demografowie twierdzą, że obecny wzrost liczby urodzeń może być tzw. efektem kalendarza – te dzieci i tak by się urodziły, tylko później. Rodzice zdecydowali się na nie teraz ze względu na nowe świadczenie, co do którego mogą mieć wątpliwości, czy przetrwa. Badania międzynarodowe potwierdzają statystycznie istotne wzrosty dzietności po wprowadzeniu tego typu świadczeń. Nie były one jednak duże w stosunku do skali wydatków. Wpływ na model dzietności mamy ograniczony, zależy on między innymi od poziomu wykształcenia kobiet, poglądów panujących w społeczeństwie. Rzecz jasna, w badaniach opinii rodzice wskazują sytuację materialną jako barierę wobec powiększania rodziny. Jest jednak kilka innych barier, a poza tym nie wszystkie problemy materialne rozwiązuje dodatkowe świadczenie.
Iga Magda
Kontynuując wątek dzietności, chciałabym powiedzieć, że nie wiadomo, na ile to są urodzenia przyspieszone, na ile urodzenia odroczone. Demografowie twierdzą, że istotna część obecnych urodzeń to dzieci kobiet trzydziesto-, trzydziestoparoletnich, które nie zdecydowały się na dziecko wcześniej. I tak jest generalnie z efektami programu 500+: nie możemy o niczym powiedzieć na pewno, że jest to efektem tego programu. Natomiast niewątpliwie ten program wpłynął na rynek pracy, doprowadzając do ograniczenia aktywności zawodowej kobiet.
Joanna Krupska
Z punktu widzenia Związku Dużych Rodzin „Trzy plus” mniej ważny jest cel demograficzny. Dla nas najważniejszym celem programu 500+ jest poprawa jakości życia rodzin. Ubóstwo rodzin wielodzietnych było bardzo wysokie i zawstydzające dla Polski. Decyzja o kolejnym dziecku była w naszym kraju decyzją o podziale dochodu na coraz więcej części – czyli wiązała się ze wzrostem ubóstwa. Uważam, że ten program to posunięcie przełomowe w polityce rodzinnej. Żadna inna decyzja w tym obszarze nie zmieniła tak radykalnie jakości życia rodzin. Przepaść między bogatymi a biednymi została w pewnej mierze przysypana.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” jesień 2017 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.