Wiosna 2024, nr 1

Zamów

Z drugiej strony Bugu „Krym nasz!” – i co dalej po trzech latach?

 Na temat Krymu i jego gospodarki krążą różne opinie, często nieopierające się na analizie sytuacji ekonomicznej i demograficznej Półwyspu. Trudno znaleźć rzetelne dane dotyczące integracji Krymu z Rosją i stopnia jego zależności od Ukrainy. Niniejszy artykuł opiera się na danych ekonomicznych dotyczących lat 2015-16, które nie są publikowane w sposób zwarty, a podawane jedynie wyrywkowo i często w otoczce propagandowej. Próbuję tu przedstawić „twarde” dane oraz odpowiedzieć na pytanie, czy integracja Krymu z Rosją jest możliwa bez współpracy z Ukrainą. Analizuję też procesy społeczno-ekonomiczne, jakie zachodzą na Krymie od czasu jego aneksji przez Federację Rosyjską.

Wesprzyj Więź.pl
Kiedy Krym znalazł się pod polityczną kontrolą Rosji, wśród inwestorów rosyjskich pojawiła się bardzo optymistyczna wizja zagospodarowania Półwyspu i „oszlifowania drogocennego diamentu” Morza Czarnego, który jest, z wielu powodów, atrakcyjny ekonomicznie i strategicznie. Wizję tę podtrzymywało też wielu analityków ukraińskich, którzy uważali, że nowe inwestycje – przy wsparciu systemowym Kremla – pozwolą na szybki rozwój Krymu. Rok 2014 miał być ostatnim rokiem spadku ekonomiki, która już w następnych latach miała się szybko rozwijać. Tak się jednak nie stało.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” wiosna 2017 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

5 stycznia 2024 r. wyłączyliśmy sekcję Komentarze pod tekstami portalu Więź.pl. Zapraszamy do dyskusji w naszych mediach społecznościowych.