Lato 2021, nr 2

Zamów

Czytanie świata Towarzystwo obrony rosyjskiej bajki

Potężne kominy rozpinają ciągle parasole nad lasem z drugiej strony rzeki. Samochody warczą w korkach, oblewają miasto słodkawą ołowianą spaliną. Busy straszą napisami na burtach: „Rosjanie nie poddają się nigdy”.
W Moskwie mówiono mi ciągle, że idzie wojna. W Tomsku rzucają na przywitanie: „Wszyscy mówią, że będzie wojna. Ale nikt nie chce uwierzyć, że to się może naprawdę stać”. Wracam do swej luxnorki w Bazarowym Zaułku, włączam kanał Rossija 1. W prime time dyskusja (zaraz przed wiadomościami). Temat: być gotowym do wojny czy okazać słabość przed USA i wycofać się z Syrii.
Oficjalnie nazywają tu teraźniejszość żelaznym wiekiem, który trzeba przecierpieć. „Znaleźliśmy się w żelaznym wieku, bo sami jesteśmy sobie winni”. A złoty wiek to był stalinizm. Widziałem na ten temat wystawy w Moskwie, w parku. Roześmiani przodownicy pracy z lat 50., szczęśliwi rolnicy i rybacy.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” wiosna 2017 (dostępnym także jako e-book). 
 
 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.