Zima 2020, nr 4

Zamów

Areszt z podsłuchem na katedrę

 Publikowana obok odręczna notatka Tadeusza Mazowieckiego powstała w redakcji „Gościa Niedzielnego” w Katowicach kilka godzin po jego zwolnieniu z aresztu w styczniu 1984 r. Zasługuje ona na odnotowanie z kilku powodów. Jest ciekawym świadectwem tamtych czasów, ilustruje także pewien sposób myślenia i reagowania – charakterystyczny, jak mi się wydaje, tylko dla lat osiemdziesiątych XX wieku. […]

Mazowiecki wspominał, że na komendzie w Sosnowcu miał miejsce zabawny incydent. Gdy mówił milicjantom o rozczarowaniu ludzi, oczekujących daremnie na jego przybycie, rozmawiający z nim funkcjonariusz powiedział, aby się nie martwił – gdyż wszyscy oczekujący w krypcie katedry w Katowicach nie tracą czasu, ale żarliwie modlą się za nieobecnego redaktora. – A skąd Pan wie, że się modlą? – zapytał Mazowiecki. – A stąd, odpowiedział esbek – i włączył jakiś głośnik, podłączony do mikrofonu umieszczonego bezpośrednio w kościele. Zebrani tam ludzie rzeczywiście modlili się w intencji Mazowieckiego.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” wiosna 2017 (dostępnym także jako e-book). 
 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.