Wiosna 2021, nr 1

Zamów

Historia Jak powstał pierwszy NZS

Do powstania pierwszego w Polsce komitetu założycielskiego Niezależnego Zrzeszenia Studentów doszło za sprawą: strajku w sierpniu 1980 r. w Stoczni Gdańskiej, aktywności studentów Uniwersytetu Gdańskiego, wśród których byli m.in. Paweł Huelle, Marek Sadowski, Donald Tusk i Andrzej Zarębski oraz dzięki pomocy Jacka Kuronia i Anny Walentynowicz.

W poniedziałek 1 września 1980 r. Tymczasowy Samorząd Pracowników Uniwersytetu Gdańskiego (dalej: TSP) zorganizował w auli Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii UG spotkanie z pracownikami uczelni, na które prof. Robert Głębocki zaprosił autorów apelu o organizowanie niezależnych od władzy organizacji studenckich. Apel ten, datowany na 27 sierpnia 1980 r., został zredagowany przez studentów UG, którzy zajmowali „ławeczkę” (deska położona na cegłach) przed bramą nr 2 strajkującej Stoczni Gdańskiej.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Donald Tusk wspominał po latach, że pod bramą stoczni zbierało się wtedy około 10 studentów, którzy zostali tam, ponieważ: „Borusewicz kategorycznie nastawał, aby nie pchać się do stoczni, ale zająć na zewnątrz aprowizacją, informacją”. Tymi studentami byli m.in.: Zarębski, Huelle, Sadowski, Ryszard Grabowski, Ewa Graczyk, Andrzej Friedel, Zbigniew Pilachowski, Szymon Karolewski i Alina Sadowska (Żulpo). Tekst apelu powstawał w trakcie dyskusji przez kilka dni, a ostatecznie zredagowany został i wydrukowany na cztery dni przed zakończeniem strajku. Był on następnie kolportowany pod stocznią.

W wypełnionej po brzegi auli prof. Głębocki opowiadał o przebiegu i wynikach strajku oraz o powołaniu Komitetu Założycielskiego NSZZ na UG, którego został tymczasowym przewodniczącym (w komitecie było osiem osób). Paweł Huelle mówił, że zebrano już bardzo dużo podpisów pod apelem o zorganizowanie niezależnej organizacji studenckiej, który jest rozprowadzany na uczelniach Trójmiasta oraz w wielu ośrodkach akademickich w kraju.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” zima 2016 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.