Jesień 2020, nr 3

Zamów

Zachwyt zanikania

Aby opowiedzieć o poezji Piotra Lamprechta, najlepiej mówić w sposób negatywny – ukazując raczej, czym ta poezja nie jest, niż czym jest.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Przede wszystkim nie jest opisem rzeczywistości zewnętrznej czy wewnętrznej. W swej prostocie niektóre utwory Lamprechta przypominają nieco haiku, jednak zabłądzi ten, kto będzie chciał szukać u poety realistycznych lub choćby surrealistycznych obrazów świata. Nie ma tu też poetyckiego malowania. Autor nie zdobi, nie deformuje, nie stosuje emocjonalnych chwytów. Wydaje się, że przede wszystkim chce być uczciwy wobec słowa do granic samowyniszczenia. „Ewangelia gruzu” – drugi tomik wrocławskiego poety – to przede wszystkim praca w słowie, ze słowem, z zestawieniami słów i z przestrzenią między nimi. […]

Na gruzach rosną drzewa nowych znaczeń, nowych wyobrażeń; tworzy się nowe życie. Mało tego: pojawia się „zachwyt zanikania” – świat gruzu w jakiś sposób jest wartościowy tu i teraz, a nie tylko sub specie futuri. Nie da się też wrócić do przeszłości: nie ma bezpośredniego powrotu do dziecięcego imaginarium, do opisów przyrody, do opisów miasta. Znaczenia odchodzą w przeszłość. Dawne życie, które było w tych słowach, ludziach, miejscach i przedmiotach nieubłaganie wygasa, tworząc nową przestrzeń w nieustającym cyklu: „loki dziecka / śpią // na dnie / pozytywki // co wygrywa / melodyjkę / odchodzenia”.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2016 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.