Jesień 2020, nr 3

Zamów

Wolny rynek nie jest wolny

Kelso i jego następcy uważają, że obecny system gospodarczy należałoby właściwiej nazywać niewolną gospodarką rynkową. Będzie ona niewolna tak długo, jak znaczna społeczeństwa nie będzie miała dostępu do rynku kapitału. W tym ujęciu Dania będzie krajem tak samo niewolnorynkowym jak Stany Zjednoczone.

Wolny rynek nie jest więc wolny – ale nie dlatego, że państwa w gospodarce jest za dużo, a podatki są za wysokie. To tylko objaw problemu. Wolny rynek nie jest wolny, bo znakomita większość ludzi nie ma dostępu do najważniejszego źródła dochodu, jakim dziś jest kapitał.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Niewolna gospodarka rynkowa jest także niesprawiedliwa. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla faktu, że część społeczeństwa posiada uprzywilejowany dostęp do najważniejszego źródła dochodów, a pozostała część jest tego dostępu faktycznie pozbawiona.

Celem i ideałem Kelso jest wolna gospodarka rynkowa. Ma ona miejsce tam, gdzie wszyscy obywatele, na rynkowych zasadach, mogą stać się właścicielami produktywnego majątku, nawet jeśli na początku nie mają nic. Wolna gospodarka rynkowa nie oznacza, że wszyscy mają równe szanse na nabycie kapitału. Bogaci zawsze będą w sytuacji lepszej niż niebogaci, co pokażę na przykładzie poniżej. Ale sprawiedliwość, jak również stabilność gospodarki kapitalistycznej, domaga się, aby większość społeczeństwa miała w toku typowej kariery zawodowej szansę nabycia kapitału.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2016 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.