Jesień 2020, nr 3

Zamów

W Galerii „Więzi” Sławomir Wąsik

Do fotografii przyprowadził go, jak sam mówi: „zachwyt nad światem przyrody, oczarowanie potęgą gór, urodą kwiatu czy ptaka”, a także „potrzeba zatrzymania ulotności czasu i zdarzeń”. „Nigdy jednak obraz, czyli odbicie cudu życia natury – mówi Sławomir Wąsik – nie mógł być sensem samym w sobie. Równolegle więc brnąłem w film przyrodniczy i w pisanie o świecie przyrody, przekonując się, że to wciąż za mało, aby oddać jego boskie wręcz piękno”. Wszystkie te działania: fotografia, film i pisanie tworzą jednak konieczność bycia blisko natury – tę konieczność przyrodnik traktuje jako wyjątkowy przywilej.
Jednym z tematów, który nie przestaje Sławomira Wąsika fascynować, są wilki – kwintesencja dzikości. Podąża za nimi nie tylko po to, żeby je obserwować i fotografować, ale także ich słuchać. Wąsik pisze w swojej książce: „Czym wycie jest dla wilków? Jest niewątpliwie niezwykle precyzyjną, wręcz wyrafinowaną formą porozumiewania się. W ten sposób wilki rozmawiają, zwołują się, pozdrawiają, umawiają, ostrzegają, dogadują, obgadują […]. Wycie dla wilków jest swoistą trąbką na początku polowania, jest sygnałem wieńczącym sukces lub niepowodzenie. Jest wypłakaniem się i jest pieśnią radości. Jest nieodłączną częścią wilków, ale i niezwykle cenną własnością świata”.

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.