Jesień 2020, nr 3

Zamów

Rzeczy (nie)pospolite Naród – bogactwo różnorodności

W okresie młodości dostrzegałem bogactwo Europy w różnorodności, ale przywiązywałem znacznie mniejszą wagę do faktu, że narody są także wewnętrznie zróżnicowane i składają się na nie różne rodziny duchowe, ideowe i polityczne. Na pewno w czasach mojej młodości uważałem, że polskość została ukształtowana przez chrześcijaństwo i nie dostrzegałem w dostatecznym stopniu złożoności i wielobarwności naszej tożsamości narodowej. Polska także składa się z wielu tradycji, chociaż wpłynęły one w różnym stopniu na współczesny kształt polskości.
Z przeczytanych niedawno przeze mnie tekstów o znaczeniu wspólnoty narodowej, szczególne wrażenie zrobił fragment politycznej autobiografii Karola Modzelewskiego, zatytułowanej Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca. Jeden z najbardziej zasłużonych dla polskiej wolności ludzi antytotalitarnej lewicy pisze tam o znaczeniu więzi narodowej jako bardzo ważnej osi porządkującej jego życie, ważniejszej od wielu innych istotnych więzi i lojalności. Przestrzega także swych młodych lewicowych przyjaciół przed jej lekceważeniem. A są to myśli człowieka, który nie urodził się Polakiem, ale stał się nim poprzez wychowanie w polskim, lecz komunistycznym, nie niepodległościowym domu, a później poprzez świadomy wybór. Jest dla mnie oczywiste, że ideowa rodzina Karola Modzelewskiego także – i to w niemałym stopniu – budowała fundamenty pod wolną Polskę.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” wiosna 2016 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.