Jesień 2020, nr 3

Zamów

(Prawie) każda władza jest władzą pańską

Co należałoby zrobić, jakie działania podjąć, aby zmienić istniejący stan rzeczy w dziedzinie prawa? Co uczynić, aby zwiększyć efektywność obowiązujących przepisów, organów wymiaru sprawiedliwości i całego porządku prawnego?
Wydaje się, że działania reformatorskie należałoby rozpocząć od zasadniczej zmiany trybu stanowienia prawa. Nowa procedura powinna ograniczyć do minimum sejmowy woluntaryzm, a także nadmierną polityzację prawa, tj. podporządkowanie działalności prawotwórczej doraźnym interesom rządzącej partii czy koalicji. Projekty ustaw powinni przygotowywać i redagować niezależni legislatorzy-eksperci w utworzonym Narodowym Centrum Legislacyjnym, nie zaś – jak jest dzisiaj – posłowie, w zdecydowanej większości laicy w dziedzinie problematyki prawnej.
Parlament powinien ustalać plan prac legislacyjnych i ich kalendarz, ogólne kierunki i dyrektywy prawotwórcze, ale treść i forma regulacji prawnych powinny pozostawać w wyłącznej gestii apolitycznych ekspertów, profesjonalistów w dziedzinie tworzenia prawa. Parlamentowi pozostałoby ważne zadanie przyjmowania lub odrzucania projektów kodeksów i ustaw w całości, a także wskazywanie potrzeby wprowadzania niezbędnych zmian w przedkładanych projektach. W działalność prawotwórczą powinny być ponadto obligatoryjnie zaangażowane uniwersyteckie wydziały prawa, korporacje prawnicze i towarzystwa naukowe.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” wiosna 2016 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.