Wiosna 2021, nr 1

Zamów

Dzieci jednego Boga

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boże i jest Bożym dzieckiem. A to znaczy, że my, ludzie — rożnych kolorów skory, odmiennych kultur, wielu religii — jesteśmy dziećmi jednego Boga. Czyli my, ludzie, jesteśmy ze sobą w jakiś przedziwny sposób spokrewnieni i współistotni jako rodzaj ludzki. Biblia mówi nam jednocześnie, że człowiek jest nieustannym wędrowcem, homo viator, począwszy od wyjścia Abrahama, ojca narodu izraelskiego, z Ur chaldejskiego do ziemi, która była mu obiecana przez Boga, poprzez wędrówkę Izraelitów, którzy osiedlili się już w swojej nowej ojczyźnie, gdy za chlebem trafili do Egiptu. Ten Egipt, który stał się dla nich ratunkiem, wkrótce będzie ich domem niewoli. I potem nastąpi ucieczka z Egiptu do ziemi ojców, ziemi obiecanej.

My, jako chrześcijanie, w tych wszystkich wydarzeniach widzimy zapowiedź tej wędrówki, którą odbywa Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. To Jego Pascha, Jego przejście od śmierci do życia. Na tej ziemi Chrystus — jak mówi Biblia — „nie miał gdzie głowy skłonić”. Jest jedno miejsce wspomniane w Piśmie Świętym, w którym Jezus w końcu skłonił głowę. To krzyż. Jezus skłonił głowę na krzyżu. Ta perspektywa śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, łącząca wszystkich chrześcijan, niezależnie od wyznań, które tutaj reprezentujemy, rzuca światło na nasze międzyludzkie braterstwo. Chrystus poprzez swoją śmierć zniszczył mur wrogości, który dzieli ludzi. A my, synowie Adama, cierpliwie, cegła po cegle ten mur odbudowujemy.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” zima 2015 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.