Jesień 2020, nr 3

Zamów

Dzieci Abrahama Żebrzący o niemożliwe

Z Andre Chouraquim (19172007) zetknęłam się po raz pierwszy w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Zachowałam w pamięci obraz wypełnionych po brzegi amfiteatrów Sorbony, tłumów młodzieży, która na fali wydarzeń majowych roku 1968 szukała dla siebie mistrzów i świadków wiary. Helder Camara, Martin Luther King, teologia wyzwolenia, nowe wspólnoty monastyczne, ruchy posoborowej odnowy, brat Roger, charyzmatyczny założyciel ekumenicznej wspólnoty Taize, i ogłoszony przez niego w 1970 roku Sobór Młodych to wszystko zdawało się zapowiadać nastanie niebawem lepszego świata.
Chouraqui był już od jakiegoś czasu znany w środowisku akademickim jako tłumacz Biblii. W księgarniach zaczęły pojawiać się kolejne księgi w jego przekładzie z hebrajskiego na francuski. Nie dzieło translatorskie jednak, ale on sam, żywy człowiek, jego droga życia, przesłanie pokoju i pojednania, braterstwa bez granic zjednywały mu serca młodych gniewnych z Dzielnicy Łacińskiej i z całej Francji. Nie bez powodu Chouraqui nazywał siebie i sobie podobnych szaleńców żebrzącymi o niemożliwe”: o pokój, o przebaczenie, o pojednanie.
Był człowiekiem dialogu w kręgu wyznawców trzech religii monoteistycznych. […] Był człowiekiem Księgi, sługą Elohim, przełożył na francuski i Biblię, i Koran.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2015 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.