Jesień 2020, nr 3

Zamów

Na długi dystans

Zainspirowany przez ks. Jana Zieję w 1942 r. podjął Bartoszewski działalność we Froncie Odrodzenia Polski założonej przez Zofię Kossak elitarnej organizacji katolickiej, uczącej m.in., że chrześcijanin nie może nienawidzić. Ten nakaz silnego poczucia sprawiedliwości, ale bez nienawiści był trwałym rysem jego postawy. Jako działacz FOP zaangażował się w powstającą wtedy Radę Pomocy Żydom oraz w komórkę więzienną Delegatury Rządu. Zaprzysiężony w AK, pracował w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej, gdzie uczył się sztuki zwięzłego redagowania analiz prasy i sprawozdań przeznaczonych dla dowództwa. W BIPie współpracował z ludźmi wybitnymi, wykształconymi (później wielu z nich zostanie profesorami, jak Gieysztor, Kumaniecki, Herbst). Łączyły ich poglądy demokratyczne, centrowe, umiarkowanie liberalne, nieraz katolickie, ale zawierające wyraźny sprzeciw wobec nacjonalizmu. W ten krąg uderzyła w 1944 r. skrajna prawica, mordując skrytobójczo Jerzego Makowieckiego, szefa Wydziału Informacji w BIPie, zwierzchnika Bartoszewskiego, oraz doc. Ludwika Widerszala. Wtedy została też zadenuncjowana do gestapo Krahelska, która zginie w obozie koncentracyjnym.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2015 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.