Wiosna 2021, nr 1

Zamów

Ruska wiosna z hakiem

Władimir Abarinow pisze, że imperium sowieckie, nadal jeszcze istniejące w schyłkowej postaci wspólnoty państw niepodległych, pożegnało się z tym światem 23 lutego 2014 r. pompatyczną ceremonią zamknięcia zimowej olimpiady w Soczi.
Hasła i dekoracje, jakie pozostały po igrzyskach olimpijskich, zużyte zostały do świętowania rocznicy wybuchu I wojny światowej w kompleksie memorialnym Wielkiej Pobiedy w Moskwie na Górze Pokłonnej. Powstał w ten sposób logiczny ciąg wydarzeń od lutego do sierpnia 2014 roku. Stworzył on sugestywną symbolikę wojny. Władimir Putin, z uporem uzasadniając udział Rosji w I wojnie światowej, usprawiedliwiał tym samym każdą rosyjską wojnę jako taką. W ten sposób geopolitycznoreligijna metafora ruskiego miru napełniona została starym i dobrze znanym sensem, zaczerpniętym z opisanej jeszcze przez George’a Orwella propagandy angsocuruski mir”to ruska wojna”. Ruska wojna to nie tylko konkretne działania militarne i towarzysząca im propaganda. To raczej rebelia całego porządku społecznego, gruntowna zmiana polityki gospodarczej i etnicznej.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2015 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.