Jesień 2020, nr 3

Zamów

Książki Epopeja narodów

Mądry wódz używa najcięższej broni dopiero w decydującej fazie bitwy. Intelektualna batalia, którą toczy Bohdan Cywiński, trwa już ponad czterdzieści lat. Rozpoczął ją w dobrym stylu — Rodowodami niepokornych. Teraz, wzorem wielkich polskich hetmanów, przypuścił atak husarii. Jego Szańce kultur to dzieło klasyczne już od momentu wydania. Od tej pory nie będzie mógł pominąć owej książki żaden poważny badacz zajmujący się syntezą dziejów narodów wschodniej części Europy.
Czterdzieści lat to dokładnie tyle czasu, by pracowity a bystry obserwator mógł spróbować zmierzyć się z karkołomnym zadaniem ogarnięcia i rozjaśnienia całego kalejdoskopu zagadnień, jakim jest historia etniczna tego regionu. Cywiński wypełnia je znakomicie. Nie dajmy się zwieść jego skromności, gdy nazywa swoje opracowanie „szkicami”. To integralna, całościowa dysertacja, z własnym porządkiem i broniącą się logiką tez. W skomplikowanej materii logiczny wywód może przeprowadzić i dyletant — tyle że jego teoria runie zaraz pod ciężarem rzeczywistości. Czytając Szańce kultur (678 stron drobnego druku!), można poznać, że tę syntezę poprzedził jej autor wieloma latami żmudnej, szczegółowej analizy. Profesor Cywiński zdobywał potrzebną wiedzę, nie tylko szperając po bibliotekach, lecz także wędrując. Jak sam pisze, „od wschodniej Karelii po Azerbejdżan”, od „mołdawskiego Prutu popoduralski Perm”. Opisując poszczególne kultury etniczne, korzysta z podróżnych doświadczeń, traktując je jako ważny element, a czasem klucz do poznania całości. Bo Europy Wschodniej nie można zrozumieć, nie dotykając stopą ziemi.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ jesień 2014 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.