Jesień 2020, nr 3

Zamów

Heraklit ponad Fukuyamą

MÜLLER
Co z przekonaniem starożytnych, że historia magistra vitae est?

CHWALBA
Historia jest nauczycielką życia, ale niekoniecznie dla historyków!

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

MÜLLER
Spróbujmy więc inaczej: czy człowiek dobrze znający historię wojen napoleońskich i obu wojen światowych jest w stanie zidentyfikować czynniki zagrożenia, które mogą świadczyć o tym, że świat stacza się ku konfliktowi?

CHWALBA
Może, ale nie musi. Wykształcenie politologiczne także niekoniecznie ułatwi mu zadanie. Futurystyczne wizje związane z groźbą trzeciej wojny światowej to raczej poletko publicystów: ze względu na charakter masowych mediów takie tematy mogą liczyć na zainteresowanie odbiorców. Zawodowi politolodzy, specjaliści od stosunków międzynarodowych i historycy unikają takiego rodzaju zaklinania przyszłości. Ich wiedza i doświadczenie często nie pozwala im przekroczyć poczucia bezradności wobec procesu historycznego.
Rok 1989 wiąże się z wielką zagadką, do dnia dzisiejszego nierozwikłaną: jak to się stało, że upadł komunizm? W 1991 r. przeglądałem wydrukowane właśnie, a zredagowane i złożone dwa lata wcześniej amerykańskie kwartalniki sowietologiczne. Według opublikowanych tam analiz system komunistyczny nie może upaść. Autorzy przekonywali, że kryzys panujący w Polsce i innych krajach bloku wschodniego jest tylko przejściowy. Specjaliści, którym przecież płacono za badanie systemu sowieckiego, nie byli w stanie przewidzieć jego rychłego upadku. Była to wielka porażka sowietologów. Wydarzenia z lat 1989-91 wymknęły im się spod kontroli.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ lato 2014 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.