Jesień 2020, nr 3

Zamów

Książki najważniejsze Pisanie Księgi

Dziś, za sprawą powieści „Śpiewaj ogrody” (tytuł został zaczerpnięty z wiersza Rainera Marii Rilkego), Paweł Huelle powraca na giełdę literacką w imponującym stylu, mogącym wzbudzić zazdrość wśród wielu rodzimych i zagranicznych twórców. Od pierwszego do ostatniego zdania jawi się bowiem jako ambitny i mądry pisarz, aspirujący do kultury wysokiej. Ale Huelle to także wytrawny opowiadacz, który będąc głęboko zakorzenionym w różnych gatunkach europejskiej prozy, doskonale wie, jak podsycać zainteresowanie czytelnika oraz jak tego zaciekawienia potem nie tracić. Opanowawszy na przykład do perfekcji sztukę retardacji, czyli odwlekania zapowiadanych rozstrzygnięć i przełomowych dla świata przedstawionego zdarzeń, z subtelną maestrią kreśli i krzyżuje dzieje osób, których losy związane zostały ze starą gdańską posesją przy Polankach. Rezydencja owa, otoczona stylowym parkiem ze stawami, trzyma się na uboczu historii i – przynajmniej do czasu – opiera się jej niszczycielskim zakusom. Zarazem skrywa ona w sobie niejedną mroczną tajemnicę, co nie jest już ukłonem autora w stronę powieści obyczajowej czy mieszczańskiej, jak mogłoby się na początku lektury wydawać, ale nawiązaniem do nurtu literatury sensacyjnej czy wręcz gotyckiej. Nota bene samo domostwo chylące się ku upadkowi – niejako symetrycznie do wymierania jego ostatnich właścicieli i materialnej degrengolady okolicy – znajduje swe dalekie antecedencje w „Zagładzie domu Ucherów” Edgara Allana Poe.
Kluczowy dla powieści wydaje się motyw Księgi, którego koryfeuszem w dwudziestowiecznej literaturze polskiej był znany nauczyciel rysunków z Drohobycza, Bruno Schulz. Oryginał Księgi, według Schulza, gdzieś się zapodział, a my zostaliśmy skazani na falsyfikaty. Dlatego obecnie każdy musi tworzyć swoją własną Księgę z materiałów, jakimi dysponuje. Tak właśnie postępuje narrator-bohater powieści Pawła Huellego: z okruchów wspomnień i fragmentów rozmów oraz z zapamiętanych zdarzeń i zasłyszanych melodii konstruuje swoją opowieść.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ wiosna 2014 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.