Wywiad rzeka z Adamem Bodnarem w prezencie z prenumeratą „Więzi”

Zima 2020, nr 4

Zamów

Nota bene Piękno jest powołaniem

Na duchowe oblicze Jana Pawła II składa się wiele rysów: filozofia i teologia; duchowość i wspaniałe nauczanie papieskie; świadectwo wiary oraz ludzkie doświadczenie radości i cierpienia; świętość jego życia i jego misja w Kościele. O pewnej kwestii wypowiadał się jednak ze szczególnym zamiłowaniem, a nie jest ona wcale drugorzędna, wszak tą właśnie drogą – via pulchritudinis – podążało w historii Kościoła wielu. Chodzi tu o piękno, które było istotną częścią osobowości, myśli i dzieła Karola Wojtyły.
Nie będzie to jednak wyczerpujący esej biograficzny czy tematyczny ani też portret doskonały. A jedynie zarys, niczym wykonany węglem szkic, zawierający tylko główne kontury. To wymaga zakreślenia pewnych granic.
Nie zamierzam – choć czynię to z pewnym żalem – wkraczać tu w niezwykły i różnorodny świat twórczości literackiej, głównie poetyckiej i teatralnej, Karola Wojtyły. Jako przykład spośród tych najbardziej znanych dzieł przywołam tylko dwa tytuły: dramat Przed sklepem jubilera, napisany z myślą o grupie teatralnej, którą Karol Wojtyła założył w Krakowie; i poemat Tryptyk rzymski, w którym na nowo przeżywa to wyjątkowe, wręcz niepowtarzalne doświadczenie, jakim był wybór na urząd papieski. Wydarzenie to miało miejsce we wnętrzach perły sztuki i wiary, jaką jest – jak nazwał ją Jan Paweł II – „polichromia sykstyńska”.
W tym szkicu chciałbym skupić się głównie na nauczaniu o pięknie, które głosił jako papież. Wiodącym tekstem będzie tu oczywiście zdumiewający List do artystów, noszący znamienną datę: Wielkanoc 1999; tekst, który niejako legł na progu Wielkiego Jubileuszu roku 2000.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ wiosna 2014 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.