Jesień 2020, nr 3

Zamów

Razem marzyliśmy

Mazowiecki pisał raczej niewiele, z trudem, zawsze jednak były to teksty dużej rangi. Trzeba wymienić przede wszystkim dwa: Antysemityzm ludzi łagodnych i dobrych oraz Kredowe koła, ten drugi to po trosze klasyczny już esej o dialogu. W Bibliotece „Więzi” ukazał się w tamtych czasach tom artykułów Tadeusza Rozdroża i wartości, w którym odnowa Kościoła stanowiła motyw przewodni. Pasjonował się sam wewnętrznymi problemami kościelnymi do tego stopnia, że również ekumenizmem, choć to temat u nas ze względów statystycznych marginesowy. Wręcz patronował mojemu rewidowaniu spojrzenia na mariawityzm, sam napisał krótki tekst na ten temat, wspominał swego wuja, który był księdzem owego najczyściej polskiego wyznania.
Był bardzo silną indywidualnością. Zdarzyło się, że na swojej drodze politycznej w „Paxie” spotkał kogoś o podobnej osobowości: Janusza Zabłockiego. Skupili wokół siebie kilku młodych działaczy z tego środowiska i tak powstała tamta „fronda”. Była to pierwsza grupa ludzi z „Paxu”, którzy zbuntowali się przeciwko Bolesławowi Piaseckiemu: przeciwko jego autorytaryzmowi, jego idei politycznej polegającej na podporządkowaniu katolików władzy PRL po to, żeby doprowadzić do powstania koalicji: komunistów i katolików „społecznie postępowych”. W koncepcji tej nie było miejsca na krytykę komunistycznego ustroju, a „frondzie” wydawał się on już wtedy wymagający głębokiej reformy.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ zima 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.