Jesień 2021, nr 3

Zamów

Europa z dwóch stron Odry Uczyć się pojednania od Polaków i Niemców?

Zainspirowani doświadczeniami soboru, a także z pewnością osobistymi spotkaniami z jego niemieckimi uczestnikami, które pozwoliły zbudować atmosferę wzajemnego zaufania, polscy biskupi wypowiedzieli przełomowe słowa: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Słowa te otworzyły nową perspektywę, w której bardzo radykalnie zakwestionowany został charakter dotychczasowych relacji między Polakami a Niemcami oraz między blokiem komunistycznym a Zachodem.
W odpowiedzi hierarchowie niemieccy podchwycili co prawda ze szczerą radością propozycję nawiązania dialogu, jednakże ze względu na pragmatykę polityczną, realne niebezpieczeństwo wewnątrzkościelnych podziałów związanych z żywym poczuciem krzywdy niemieckich wypędzonych3, a także obawę przed uprzedzaniem regulacji prawno-międzynarodowych4, w ich liście nie padło oczekiwane stwierdzenie o uznaniu istniejących granic. Wielu ówczesnych komentatorów, znajdujących się pod przemożnym wpływem dyskursu społecznego i komunistycznej propagandy, uznało w związku z tym krok polskich pasterzy za niepowodzenie, a nawet za poważny błąd. W rzeczywistości jednak biskupom udało się rzucić na wzajemne stosunki nowe światło, w którym dostrzec można zarówno własne uwikłanie obu stron w historię, jak i nowe możliwości dialogu. Zaprezentowali tym samym nowe realistyczne podejście, mające na celu głęboką transformację polityczno-kulturową w obu społeczeństwach.
Fakt, że ów proroczy gest nie był odpowiedzią na działania strony niemieckiej, lecz przedstawiciele Polski wykonali go sami, nie zważając na asymetrię winy i odpowiedzialności za historyczną przemoc, stanowił wielki i niezasłużony dar. Był to zarazem wzorcowy i uzdrawiający krok — choć uczyniony nie bez bólu —umożliwiający wyjście z zasklepienia we własnych ranach. Mimo że niektóre elementy przesłania zostały w późniejszym okresie zrelatywizowane przez polskich hierarchów znajdujących się pod olbrzymią presją polityczną, i tak ukazali oni nową, jakże inspirującą perspektywę. Odpowiedź biskupów niemieckich nie spełniła wprawdzie w pełni polskich oczekiwań, ale o wiele ważniejszy był fakt, że nawiązany został poważny dialog, który mógł być odtąd rozwijany przez członków rozmaitych inicjatyw chrześcijańskich. Duchowe ramy pojednania zostały wstępnie wytyczone. Niezbędne ramy polityczne stworzyło podpisanie w roku 1970 układu między Polską a RFN, w którym zawarto faktyczne uznanie istniejących granic Polski w formule, jaka możliwa była do przyjęcia w warunkach konfrontacji między Wschodem a Zachodem.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ jesień 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.