Jesień 2020, nr 3

Zamów

Rozmowy na dziedzińcu Wierzyć czy wątpić? Oto jest pytanie

3 maja 2013
Drogi Antoni,
Przeczytałem właśnie Twoje opublikowane niegdyś w WIĘZI wyznanie niewiary.
Tekst świetny — krótki, przejrzysty i treściwy. Lecz choć niewielki i w eleganckiej formie zamknięty, domaga się komentarza, a nawet polemiki. Zacznę od końca, od sprawy najważniejszej, która Twojemu wyznaniu nadała tytuł: Zagadka łaski wiary.
Powiadasz, że łaska to „arbitralny akt Boga”. Nie, nie arbitralny. Wprawdzie — jak słusznie piszesz — nie można na łaskę zasłużyć ani jej w sobie wytworzyć, ale można się na nią otworzyć. Można ją przyjąć lub odrzucić. Jak każdy dar, nawet najmniejszy. Przecież wiesz doskonale, że czasami łatwiej kogoś obdarować, niż dar przyjąć. A łaska Boga jest z nami zawsze i wszędzie, tylko my nie zawsze jesteśmy nią dotknięci, a jeszcze rzadziej jej świadomi.
Żyjemy w czasach zdominowanych przez myślenie naukowe, które w swojej prostackiej postaci skutecznie eliminuje łaskę z naszego pola widzenia. Zapatrzeni w jednoznaczne i nieraz prymitywne łańcuchy przyczynowo-skutkowe, jesteśmy jak Laplace przekonani, że „hipoteza Boga nie jest nam potrzebna”. W ten sposób jednak tracimy wrażliwość na myśl wydobytą kiedyś przez Mistrza Eckharta, lecz dobrze znaną wielu chrześcijańskim mistrzom: „Bóg jest blisko nas, ale my daleko” (…).
Krzysztof

5 maja 2013
Drogi Krzysztofie,
zacznę od tego, że to nie ja wpadłem na pomysł, iż łaska wiary to arbitralny akt Boga, lecz… Blaise Pascal. Wspominam zresztą o tym w ostatnim akapicie tamtych rozważań. Może dla potrzeb naszego dialogu nie od rzeczy będzie przytoczyć to teraz:
Może więc jednak wiara nie zależy wyłącznie od trybu wychowania — od tego, jaki duch otacza człowieka w dzieciństwie? Może zależy również od jakichś innych czynników? Co by to mogło być? Szczególne doświadczenia? Historia spuszczona z łańcucha? Wpisane genetycznie właściwości umysłu? A może jednak łaska, j a k u w a ż a ł Pascal. Cóż to jest jednak łaska? To arbitralny akt Boga. Nie sposób na nią zasłużyć ani jej w sobie wytworzyć. Łaską można jedynie zostać obdarowanym, to znaczy — być wybrańcem. Tak jest, wybrańcem Boga — na niepojętej zasadzie (…).
Antoni
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ jesień 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.