Wiosna 2021, nr 1

Zamów

Literatura ma być działaniem

WIĘŹ
Zacznijmy od roboczej hipotezy: Witkacy, Schulz, Gombrowicz w niektórych dziełach, zwłaszcza w Kosmosie, ale pewnie też w Dziennikach, Miłosz co najmniej od Ziemi Urlo – to twardy kanon polskich dzieł XX wieku, które są otwarte na to, co metafizyczne i egzystencjalne. Jeszcze rewolta „brulionu” odbywała się pod hasłem zwrotu do tego, co się przeżywa w samotności. Natomiast XXI wiek zaczęliśmy w przekonaniu, że książki są ważne, gdy interweniują w stan świadomości społecznej. Czy byłby Pan skłonny się w z tym zgodzić?

Aleksander Nawarecki
Nie dostrzegam zasadniczej zmiany horyzontu metafizycznego. Nie mamy Witkacego ani Gombrowicza, ale są inni pisarze. Nie twierdzę jednak, że wszystko jest po staremu – jeszcze nie zwariowałem. Istotną różnicę czuję jako zwykły czytelnik, któremu dzisiejsza proza wydaje się mniej odkrywcza, zarówno w planie „boskim”, jak społecznym – w podobnej skali. Kiedy natomiast patrzę na inne dyscypliny sztuki, na teatr i sztuki plastyczne, to zgadzam się z Pańską tezą. Przecież wszyscy znani w Polsce artyści urodzeni pomiędzy rokiem 1940 a 1970: Żmijewski, Libera, Kozyra, Uklański, Sasnal, ze starszych Wodiczko – wszyscy są czarodziejami życia społecznego. Chcą interweniować w świat. Co więcej, to gwarantuje im sukces. Artur Żmijewski jako kurator berlińskiego Biennale poszedł najdalej, stawiając znak równości między robieniem sztuki i uprawianiem polityki. Pisarze jeszcze nie przeżyli takiej przygody.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

WIĘŹ
W teatrze nastąpiło przejście od Kantora do Strzępki i Demirskiego?

Nawarecki
Tak, oni rzeczywiście stali się symbolem „aktualnego” podejścia do sztuki. W literaturze tego nie dostrzegam, choć jako juror co roku dokonuję przeglądu około trzystu książek uznawanych za ważne. Niektóre z nich mają znak wydawnictwa Krytyki Politycznej, HaArtu, Teologii Politycznej i Frondy, czyli środowisk wyrazistych i osadzonych w pewnym kontekście ideowym. Lecz jako kapituła Nagrody Literackiej Gdynia przez parę ostatnich lat nie nagradzaliśmy tych tytułów, co znaczy, że się o nie spieramy.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ Lato 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.