Jesień 2020, nr 3

Zamów

Polemiki Mesjanizm awangardowokonserwatywny

W poprzednim numerze WIĘZI Sebastian Duda przedstawił obszerną krytykę zaproponowanego przeze mnie w „Pressjach” programu mesjanizmu integralnego. Bardzo doceniam, że wedle niego „nowi polscy mesjaniści” zasługują „na coś więcej niż znaczące popukanie się w czoło”. Cieszę się też, że uznał mój tekst za „jak się wydaje, najpełniejszą analizę fenomenu polskiego mesjanizmu od czasu prac Andrzeja Walickiego”. Diagnoza Dudy jest jednak druzgocąca. Stwierdza on, że „jeśli katolik zgadza się z założeniami prawicowo-konserwatywnego pseudomesjanizmu, powinien mieć chyba świadomość, że – wedle jasnego nauczania Kościoła – jest to wybór moralnie błędny”. Co więcej, wykazuje, że polityczne mesjanizmy, takie jak nasz, „bardzo pasują do nowotestamentalnych opisów działania Antychrysta”.
    Sądzę, że przynajmniej częściowo zarzuty te wynikają z nieporozumień, które – śmiem twierdzić – obciążają nie mnie, lecz mojego polemistę. Przedstawię tu główne punkty, w którym Sebastian Duda krytykuje mnie za coś, czego wyraźnie nie broniłem, a nawet za coś, co sam wyraźnie krytykowałem. Następnie przyjrzę się zasadniczemu założeniu krytyki Dudy. Sądzę, że świadczy ono wyraźnie o apokaliptycznym zwrocie znacznej części polskich katolików. […]
Program przemiany rzeczywistości według zasad chrześcijaństwa nie jest ze swojej istoty ani prawicowy, ani lewicowy. Nie jest prawicowy, bo postuluje – jak lewica – podporządkowanie każdej sfery rzeczywistości ludzkiej woli, nie wyłączając przyrody, historii, gospodarki i polityki. Nie jest lewicowy, bo treść swojego projektu – podobnie jak prawica – wywodzi z prawdy o człowieku, objawionej w pełni w religii chrześcijańskiej. Mesjanizm jest – chciałoby się powiedzieć – awangardowokonserwatywny

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ Lato 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.