Jesień 2020, nr 3

Zamów

Polska po transformacji, przed modernizacją?

Dlaczego tematem dyskusji eksperckiej na łamach WIĘZI stały się strategie modernizacyjne dla Polski? Wyjaśniając ten wybór, przywołać trzeba trzy okoliczności istotne dla formułowania strategii rozwoju Polski „tu i teraz”, w perspektywie odpowiednio: średniookresowej, długookresowej i krótkookresowej.
Po pierwsze, przed rządem stoją kluczowe decyzje związane z planowaniem polityki rozwoju w perspektywie średniookresowej. Rok 2013 kończy sześcioletni okres wydatkowania funduszy unijnych w państwach członkowskich UE. Rok 2014 otworzy zaś kolejną unijną sześcioletnią perspektywę finansową: trzecią podczas członkostwa Polski w strukturach Unii, ale zarazem prawdopodobnie ostatnią, w której nasz kraj będzie beneficjentem netto unijnych transferów strukturalnych. Warto więc zastanowić się nad racjonalną strategią wydatkowania środków z unijnych programów operacyjnych, bo popełnionych błędów w tym zakresie ex post raczej nie będzie jak skorygować.
Długofalowo myśląc, trzeba dostrzec konsekwencje światowego kryzysu finansowego. Na tyle mocno dotknął on Europę, że postawił pod znakiem zapytania kierunki jej rozwoju. Z jednej strony kryzys podważył Konsensus Waszyngtoński, który przez niemal dwie dekady orientował działania decydentów publicznych po obu stronach Atlantyku na strategie neoliberalne, i który – poprzez plan Balcerowicza – odcisnął mocne piętno na transformacji ustrojowej Polski, zwłaszcza w zakresie terapii szokowej gospodarki pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Stwarza to warunki do odrodzenia w Europie myśli Keynesowskiej, zepchniętej pod koniec XX wieku na polityczny margines. Jak podkreślał na łamach WIĘZI przed kilkoma miesiącami Paul H. Dembinski, czas kryzysu to czas pytań.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ Lato 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.