Jesień 2020, nr 3

Zamów

Nie tylko porządek w papierach

Aby dobrze wykorzystać pieniądze użyczone (bo tak można potraktować środki unijne), trzeba przede wszystkim mieć własną koncepcję tego, na co chce się je użyć. Działaczom samorządowym mówię czasem: „wyobraźcie sobie, że to są pieniądze znalezione”. Rozsądne ich wykorzystanie nie sprowadza się do technicznej poprawności projektu. Trzeba to widzieć w perspektywie rozwoju ekonomicznego – wydawanie tych środków powinno pociągać za sobą przyrost dodatkowych zasobów, które później można by sensownie używać. Jeżeli nie ma tej rozwojowej perspektywy długookresowej, to wpada się w pułapkę – tak jak wpada w nią każdy, kto nadmiernie się zadłuży, finansując swoje działania ze środków przejściowych, jednorazowych.
    W związku z tym kluczowe jest posiadanie suwerennej myśli rozwojowej. Aby takie państwo jak Polska mogło mądrze użyć środków na tak dużą skalę, musi mieć własną koncepcję rozwoju. To właśnie nazywam suwerenną myślą rozwojową czy suwerenną myślą strategiczną. Wiedząc, jak chcemy i możemy się rozwijać w oparciu o zasoby krajowe, odpowiednio moglibyśmy wykorzystać zasoby zewnętrzne.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ Lato 2013 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.