Jesień 2020, nr 3

Zamów

Polityka ukraińska – w zawieszeniu

Pomimo tego, że zwycięzca wyborów, Partia Regionów, ma możliwość stworzenia większości w parlamencie, to jej dominująca pozycja została jednak przez ostatnie wybory raczej nadszarpnięta niż umocniona.

         Po pierwsze, niepokojącym dla Partii Regionów symptomem w przededniu wyborów prezydenckich jest większe sumarycznie poparcie dla opozycji o charakterze, umownie mówiąc, narodowo-demokratycznym niż dla Partii Regionów i komunistów razem wziętych – a tylko na ten ostatni elektorat może liczyć obecny prezydent.
         Po drugie, dla realizacji swojej polityki w parlamencie Partia Regionów będzie musiała zaangażować znacznie więcej środków, aby przekonać swoich potencjalnych sojuszników (komunistów i deputowanych bezpartyjnych) do poparcia wspólnych działań. Wraz ze zmniejszeniem wpływu parlamentu na władzę wykonawczą (do czego doszło wraz powrotem do konstytucji z 1996 r.) nie jest to sprawa o wadze krytycznej, ale w perspektywie długoterminowej może stopniowo doprowadzić do akumulacji opozycyjnego potencjału Rady Najwyższej i stać się istotną przeszkodą dla przeprowadzenia niezbędnych dla władzy decyzji.
         Po trzecie, rezultat wyborów parlamentarnych oraz dalsze przegrupowania w rządzie i strukturach prezydenckich mogą doprowadzić do zaostrzenia konfliktów wewnątrz drużyny Wiktora Janukowycza, w rezultacie których może dojść do przeorientowania się pewnych oligarchicznych grup na inne, bardziej perspektywiczne projekty polityczne.
W ten sposób czas będzie pracował na korzyść opozycji i jeżeli ta ostatnia nie popełni jakichś poważnych błędów i nie wykaże się całkowitą niemocą, to w przeddzień wyborów 2015 roku kandydat opozycji na prezydenta będzie miał strategiczną przewagę.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ nr 1/2013 (cały magazyn dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.