Jesień 2021, nr 3

Zamów

Litery na piasku A – jak Ala z „Elementarza”

Ala Margolis była Żydówką. Pan Marian Falski, autor Elementarza był wielkim przyjacielem jej mamy. Ala po latach wspominała: „Był to wysoki, przystojny pan, miał trochę falujące siwawe włosy i przychylny ludziom uśmiech. Kiedy skończyłam siedem lat, przyniósł mi pięknie zapakowany prezent. Był to Elementarz. Na pierwszej stronie, na górze w lewym rogu było napisane: «Ali z Elementarza – Autor» i nieco niżej: «Ala ma kota»”.

Pani Strzępek, która uczyła nas liter, może i o tym wiedziała, ale nam nie powiedziała. Chuda, energiczna i mała, wiecznie w postrzępionym swetrze, z postrzępionym przez wojnę charakterem była postacią wydartą z niedbałym rozmachem z przedwojennego ilustrowanego tygodnika i naklejoną na poplamiony mącznym klajstrem karton dziecięcego collage’u pośród wyskubanych z „Trybuny Ludu” kominów, parowozów, wozów z ziarnem i maszerującego wojska. Płaska z przodu, plaska z tylu, w szkolnej kompozycji spełniała rolę inkluza, historycznego wtrętu, aluzji do przechadzającego się, nieubłaganego ducha dziejów. Była strzępkiem sanacyjnego systemu edukacji i całej tamtej kultury. Jej dyskrecję mógł dyktować strach, dobre wychowanie, obrzydzenie, bo któż mógł zaręczyć, że z klasy nie padnie pytanie: „Czy As był Żydem?”.
 
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku WIĘŹ nr 1/2013 (cały magazyn dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.