Jesień 2020, nr 3

Zamów

Od redakcji

Drodzy Czytelnicy,
W lutym 1958 r., przed 55 laty, ukazał się pierwszy numer miesięcznika WIĘŹ. Do dziś pojawiło się już 650 numerów pisma. W trudnym roku 1985 – jedynie cztery rocznie. Od roku 2008 WIĘŹ była faktycznie „półtoramiesięcznikiem”, ponieważ ukazywały się dwa numery kwartalnie. Tej prowizorycznej sytuacji nie można było przedłużać w nieskończoność. Nie mogąc pozwolić sobie na powrót do stałego wydawania miesięcznika, zdecydowaliśmy się na publikowanie pisma w cyklu kwartalnym.
Trzymają Państwo w ręku pierwszy numer nowej WIĘZI – tej samej, ale też zmienionej. Pismo jest wyraźnie obszerniejsze (240 stron), ale również bogatsze: o nowe działy, nowe rubryki, nowe felietony, nowych autorów. Stale będziemy Państwa zapraszać m.in. do odczytywania „liter na piasku”, śledzenia „rozmów na dziedzińcu”, refleksji o „dzieciach Abrahama”, „czytania świata” wraz z wnikliwymi reporterami, zadumy nad „rzeczami (nie)pospolitymi”. Poszerzony jest także skład redakcji.
Programowo kontynuujemy oczywiście „Więziowe” tradycje. W tym numerze sięgamy zwłaszcza do źródeł idei katolicyzmu otwartego. Nie było wśród nich dążenia do frakcyjności. Dlatego również dzisiaj – po wielu sporach i niejasnościach, jakie pojawiały się wokół tego określenia – odczytujemy je po prostu jako otwartą ortodoksję.
Podejmujemy też inne problemy. Przesyceni medialnym akcentowaniem podziałów, które różnicują polskie społeczeństwo na dwa plemiona, postanowiliśmy zastanowić się, co łączy Polaków. Wszechobecność popkultury skłania nas natomiast do refleksji, czy taka kultura jest w stanie unieść prawdę o świecie i człowieku. A jeśli nie popkultura, to co?
Jest co czytać – nawet przez cały kwartał. Zapraszamy.

Zbigniew Nosowski

 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.