Jesień 2020, nr 3

Zamów

Nacjonalizm przeciwko „Solidarności”

Kiedy 8 marca 1981 roku na Uniwersytecie Warszawskim obchodzono 13. rocznicę Marca’68, kilka ulic dalej – przy placu na Rozdrożu przed budynkiem dawnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – odbył się wiec zorganizowany przez szerzej do tego czasu nieznaną organizację o nazwie Zjednoczenie Patriotyczne „Grunwald”. Historię tej organizacji opisał po latach Przemysław Gasztold-Seń w książce Koncesjonowany nacjonalizm. Zjednoczenie Patriotyczne „Grunwald” 1980-1990.
Wiec 8 marca 1981 r. miał być oddaniem hołdu ofiarom stalinowskich represji. Data protestu nie była przypadkowa. W czasie, kiedy wielu ludzi „Solidarności” uczestniczyło w sesji przypominającej wydarzenia związane m.in. z antysemicką kampanią Marca 1968 r., członkowie „Grunwaldu” chcieli upamiętnić ofiary „syjonistycznej” kliki rządzącej rzekomo Polską przed 1956 r., tym samym zrzucając odpowiedzialność za zbrodnie stalinowskie wyłącznie na komunistów pochodzenia żydowskiego, pomijając rzeczywistą strukturę narodowościową tej formacji i te postaci, które nie pasowały do stereotypu żydokomuny. Taką wizję powojennej historii prezentował „Grunwald”. Jednocześnie organizacja ta uczestniczyła w bieżącej polityce, atakując przede wszystkim środowisko Komitetu Obrony Robotników. Jak podkreśla autor monografii, ZP „Grunwald” było narzędziem wykorzystywanym przez władze PRL do atakowania opozycji, głoszącym tezy, które władza chciała propagować, nie prezentując ich jednocześnie oficjalnie jako swoich.
Z „Grunwaldem” związane były osoby o bardzo różnych życiorysach. Byli wśród nich m.in.: reżyser Bohdan Poręba; atakujący opozycję publicysta Józef Kossecki; Tadeusz Bednarczyk – autor publikacji (ocenianych przez historyków jako niewiarygodne) na temat pomocy Żydom przez Polaków; związany wcześniej z Klubem Inteligencji Katolickiej Kazimierz Studentowicz. Bardziej epizodyczny charakter miał związek z „Grunwaldem” komendanta Okręgu Śląskiego AK Zygmunta Waltera-Jankego czy słynnego polskiego pilota Stanisława Skalskiego.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w miesięczniku WIĘŹ nr 11-12/2012 (dostępny także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.