Jesień 2020, nr 3

Zamów

Stan wojenny we wrześniu 1981?

Breżniew uznał, że „Solidarność” usiłuje narzucić „swoje buntownicze pomysły sąsiednim państwom, mieszać się do ich spraw wewnętrznych”, „pobudzić grupki różnego rodzaju odszczepieńców”. Pytał Kanię, co ma zamiar uczynić „w związku z tym prowokacyjnym wybrykiem, ale wydaje mi się konieczne dać mu godny odpór”. Dalej mówił, że wedle przecieków z Zachodu przy „Solidarności” „powstają «bojówki», których zadanie polega na terroryzowaniu komunistów, patriotów. To zwyczaje faszystów, którzy tworzyli oddziały szturmowe”. W zakładach pracy „Solidarność” tworzy „samozwańcze «struktury samorządowe»”. Mówił też o „rozpasaniu antyradzieckości, którym ogarnięta jest teraz Polska”. Te gołosłowne i nieprawdziwe zarzuty nie zostały niczym poparte, bo też nie chodziło o dyskusję nad faktami.
„Na Krymie ty, Stanisławie, i Jaruzelski, mówiliście, że «ciągle macie na uwadze wykorzystanie najbardziej zdecydowanych środków przeciw kontrrewolucji». Gdzie są te środki?
Mówiłeś również, że macie odpowiedni plan na wypadek wprowadzenia stanu nadzwyczajnego lub wojennego. Kiedy choćby jakaś część tego planu zostanie wreszcie zrealizowana?
Rosnąca aktywność i nacisk sił antysocjalistycznych w kraju jest nieporównywalna do działań kierownictwa partii i rządu. Jak można do tego dopuszczać?
Prosimy o przekazanie nam, kierownictwu bratniej partii – KPZR, co macie zamiar robić?
Praktycznie nie mamy nic do dodania do tych rekomendacji dotyczących wyjścia z kryzysu, które już wam przekazywaliśmy, również w liście z 5 czerwca i podczas spotkania na Krymie 14 sierpnia. Te rekomendacje i rady pozostają ważne. […] Według nas należy bez jakiejkolwiek zwłoki rzucić partię do zdecydowanej, bezkompromisowej walki z kontrrewolucją. Kiedy chodzi o los socjalizmu, nie można ograniczać się do jakiejś jednej formy walki.
Uważam za istotne podkreślenie raz jeszcze, że w dzisiejszej i tak skomplikowanej sytuacji międzynarodowej rozwój wydarzeń w Polsce coraz wyraźniej stawia przed wspólnotą socjalistyczną pytanie o zapewnienie bezpieczeństwa w centrum Europy. Jeżeli Polską będzie rządzić «Solidarność», to kto zagwarantuje nietykalność najistotniejszych dla wspólnoty arterii biegnących przez PRL, m.in. komunikacji o znaczeniu strategicznym?

 

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 8-9/2012 (dostępnym także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.