Zima 2020, nr 4

Zamów

Codziennie nowe ciało

Zacząłem tańczyć, kiedy jeszcze poruszałem się na wózku inwalidzkim, dopiero po kilku latach zacząłem poruszać się bez niego, potem bez kul. Codziennie rano czuję, że moje ciało jest inne, pamięta poprzedni dzień, ma zapisane w sobie urazy z przeszłości, domaga się aktywności i zmian. Tańczę sześć lat i obserwuję po swoich treningach, jak bardzo różni się ruch, który wykonuję dzisiaj, od tego z moich pierwszych lekcji. Ograniczenia, które skłoniły mnie do tańca, dzisiaj stały się atutami mojego alfabetu ruchowego. To kwestia świadomego wykorzystania potencjału ciała. A potencjał to również to, czego nie umiemy zrealizować lub robimy to po swojemu.

Cała wypowiedź w miesięczniku WIĘŹ nr 8-9/2012 (dostępnym także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.