Jesień 2020, nr 3

Zamów

Od redakcji

Z przyjemnością wcale nie jest tak łatwo i przyjemnie. Wprawdzie miło jest, gdy jest przyjemnie, ale bardzo niewiele trzeba, by wokół tego tematu zrobiło się niemądrze.
    We współczesnej popkulturze lansowany jest imperatyw przyjemności. Życie ma być poszukiwaniem (wciąż nowych i coraz silniejszych) uciech, a przyjemność jednostki ma jakoby usprawiedliwiać wszystko. To wizja życia dla przyjemności.
    Inni dla odmiany traktują przyjemność podejrzliwie. Wciąż żywa pozostaje tradycja religijnej pogardy dla świata, która chętnie i łatwo uznaje za wroga przyjemność jako taką.
    W obu ujęciach przyjemność przestaje być sobą. Z jednej bowiem strony jest narzuconym kulturowo obowiązkiem; z drugiej zaś – niebezpieczną pokusą, której należy się wystrzegać w imię wyższych wartości.
    W tej sytuacji WIĘŹ proponuje Państwu – nie tylko w nastroju letnio-wakacyjnym – „pochwałę przyjemności”, czyli refleksję nad przywróceniem przyjemności właściwego jej miejsca w ludzkim życiu i kulturze. Może dopiero gdy ani nie będziemy przyjemności wynosić na piedestał, ani jej demonizować – odkryjemy jej piękno? Może przyjemność jest po prostu – ni mniej, ni więcej – przyjemna?
    Jak zwykle czekają też na Państwa w tym numerze liczne propozycje spoza głównego bloku tematycznego: poezja, literatura, teatr, film, historia, teologia, recenzje ważnych książek, felietony. Mamy nadzieję, że spotkanie z lipcową WIĘZIĄ będzie dla Państwa i przyjemne, i pożyteczne.

Zbigniew Nosowski
 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.