Zima 2020, nr 4

Zamów

Pościg za rzeczywistością

Minął już Rok Czesława Miłosza, związany z setną rocznicą urodzin poety, ale pozostają trwałe owoce tej rocznicy. Dopiero pod koniec roku uporałem się z lekturą obszernej biografii noblisty napisanej przez Andrzeja Franaszka. Jej objętość stanowi zarazem zaletę i wadę. Nie sposób przeczytać jej szybko, natomiast długa lektura pozwala ze sporą dozą naoczności przyglądać się żywotowi, który trwał prawie przez cały wiek i ogniskował najważniejsze napięcia i sprzeczne prądy tego stulecia.
Takich lektur raczej nie należy czytać za szybko. Olbrzymia księga Miłoszowej biografii została wydana w jednym tomie, bardzo nieporęcznym w czytelniczym użytku. Wydawca postąpił jednak słusznie publikując książkę w jednym tomie, dzięki temu ocalona została biografia Czesława Miłosza jako całość. Nie brak w niej przełomów, ale nie wolno jej przedstawiać w odcinkach czy kilku woluminach. „Miłosz jak świat” – zauważył Jan Błoński i tak powinno pozostać.
Twórczość Miłosza zrośnięta jest w sposób doprawdy wyjątkowy z jego biografią. Wie to każdy czytelnik „Doliny Issy” i „Rodzinnej Europy”, nie mówiąc o nasyceniu wierszy gęstym biografizmem. Duża część dzieła literackiego Czesława Miłosza została wykorzystana przez biografa jako materiał, zespolony z budulcem dostępnym w innych źródłach takich jak: korespondencja, wspomnienia, publicystyka, świadectwa literackie autorstwa pisarzy związanych jakoś z Miłoszem.
Narrator czyta źródła z badawczą uwagą, nie ukrywa, że nie na wszystkie pytania znajdują się w nich odpowiedzi. Enigmą pozostanie charakter bliskości z Jarosławem Iwaszkiewiczem – czy była to miłość homoseksualna czy gorąca przyjaźń starszego i młodszego poety? Podobnie enigmą pozostaną motywy zerwania z Jadwigą Waszkiewiczówną, będącą adresatką niespełnionego „wczesnego kochania” w latach studiów. Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć czy porzucił ją z lęku przed mieszczańskim życiem, z tchórzliwości egoisty, z przeczucia odmienności swego losu jako poety.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 2-3/2012 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.