Jesień 2020, nr 3

Zamów

Słowo na sobotę: My i „obcy”

Dlaczego darzysz mnie życzliwością, tak że mnie uznajesz, choć jestem obcą? Rt 2, 10

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Pytanie Rut zadane Boozowi – „Dlaczego darzysz mnie życzliwością, […] choć jestem obcą?” – pochodzi ze świata, w którym życzliwość i serdeczność należało okazywać „swoim”, a „obcym” należała się nieufność, podejrzliwość albo wręcz wrogość.

Czasem z wyższością uznajemy, że nasz świat jest lepszy – tamte obyczaje należeć miały do Starego Przymierza, a Nowe rozszerzyło miłość również na nieprzyjaciół. Ta chrześcijańska zasada nie może jednak być powodem do wywyższania się nad innych. To raczej wielkie i bardzo trudne zobowiązanie, żeby dzisiejsi „obcy” – przybysze, emigranci, ludzie odmiennych przekonań – mogli przez naszą życzliwość rozpoznać, że chrześcijaństwo jest religią miłości, a Bóg jest Miłością wcieloną. Tak jak Rut, która stała się częścią ludu Izraela i prababką Dawida.

Moje komentarze do sobotnich czytań biblijnych ukazują się co tydzień w „Gościu Niedzielnym” (zob. także tutaj).

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.