Jesień 2020, nr 3

Zamów

Słowo na sobotę: I już nie będą tworzyć dwóch narodów…

I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, […] i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. (Ez 37, 22)

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Zarówno Żydzi – bezpośredni adresaci słów Boga przekazanych przez proroka Ezechiela – jak i Polacy sami o sobie powiadają, że gdzie spotka się ich dwóch, tam znaleźć można trzy opinie polityczne. Spieramy się i kłócimy, gdy trzeba i nie trzeba, w porę i nie w porę. Niekiedy twierdzimy nawet, że czynimy to w imię Boga. A przecież wolą Boga jest jedność: „uczynię ich jednym ludem”. Kościół podobnie określa swoją misję. Chce być „znakiem i narzędziem jedności całego rodzaju ludzkiego”.

Rzecz jasna, jedność to nie jednakowość i jednolitość. Bóg wie to najlepiej – bo stworzył nas wszystkich, tak zróżnicowanych. On sam jest Jednością w różnorodności trzech Osób boskich. Żeby być jednością w różnorodności, trzeba chcieć szukać tego, co łączy i jednoczy ponad tym, co odróżnia i dzieli.

Tekst komentarza do sobotnich czytań biblijnych dla „Gościa Niedzielnego”. Moje komentarze ukazują się co tydzień w dodatku telewizyjnym „Gościa” i w wydaniu internetowym (zob. tutaj).

Podziel się

Wiadomość

Dodaj komentarz

Twoje dane będą przetwarzane w celu publikacji komentarza, a ich administratorem będzie Towarzystwo Więź. Szczegóły: polityka prywatności.